Analizy

Niepewne otwarcie giełd w Europie, obawy o wpływ Evergrande pozostają

Podziel się postem:

Wczoraj mieliśmy trzeci dzień wzrostów na rynkach europejskich, ignorując obawy z początku tygodnia dotyczące chińskiego rynku nieruchomości i dowody na to, że gospodarka spowalnia z powodu rosnących zakłóceń w łańcuchu dostaw.

FTSE100 wypadł najgorzej, wycofując się ze swoich dziennych maksimów i kończąc sesję na ujemnym terytorium, co mogło być spowodowane gwałtownym wzrostem funta i rentownością obligacji skarbowych. Niemniej jednak rynki w Europie, a także w USA, kończą tydzień na plus, co jest niespodzianką po poniedziałkowych spadkach związanych z bankructwem Evergrande. Giełdy amerykańskie notowały kolejną solidną sesję z S&P500 i Nasdaq kończącymi dzień powyżej swoich 50-dniowych MA. Atmosfera na rynkach azjatyckich była ciężka, gdyż minął termin spłaty zobowiązań w dolarach amerykańskich przez Evergrande. Nikkei 225 zakończył dzień na plusie, ponieważ Japonia nadrabiała zaległości po czwartkowym święcie,  podczas gdy chińskie władze trzeci dzień z rzędu zwiększały płynność.

Wzrost na rynkach akcji nastąpił pomimo gwałtownego wzrostu rentowności, w wyniku którego 10-letnie amerykańskie osiągnęły najwyższy poziom od trzech miesięcy, a brytyjskie 10-letnie obligacje zamknęły się na najwyższym poziomie od ponad 2 lat. Wzrost rentowności w Wielkiej Brytanii był szczególnie zauważalny po tym, jak Bank Anglii zasygnalizował zaniepokojenie rosnącą presją inflacyjną, mówiąc, że do końca roku prawdopodobnie przekroczy poziom 4% i że może być konieczne „umiarkowane zaostrzenie polityki pieniężnej” w niezbyt odległej przyszłości. Rynki przedstawiły oczekiwania na pierwszą podwyżkę stóp do końca pierwszego kwartału przyszłego roku, co z kolei pomogło funtowi odbić z jednomiesięcznego minimum w stosunku do dolara amerykańskiego.

Na dzisiejszym otwarciu Europy możemy spodziewać się niewielkich zmian. Główny nacisk zostanie położony na Niemcy i to nie tylko dlatego, że zbliża się koniec kadencji Angeli Merkel, ale także mają się pojawić wyniki najnowszego badania IFO, dla którego obniżono prognozy na ten rok. Wczorajsze wstępne indeksy PMI za wrzesień wskazywały na gwałtowne spowolnienie aktywności gospodarczej z poprzedniego miesiąca, ponieważ rosnące ceny energii oraz trudności w pozyskiwaniu części i materiałów wpłynęły zarówno na sektor produkcyjny, jak i usługowym.

EURUSD – odbił się od poziomu 1,1680 i powrócił powyżej 1,1700. Przebicie przez opór na 1,1760 otworzy drogę do 1,1840, a zejście poniżej 1,1650 będzie informować o potencjalnych spadkach do 1,1600/10 i dołków z listopada 2020 r.

GBPUSD – po silnej reakcji na 1,3600 powrócił do poziomu 1,3725. Musimy teraz zobaczyć ruch powyżej 1,3775, aby móc ponownie przetestować poziom 1,3900. Rozbicie wsparcia na 1,3600 może oznaczać spadek do 1,3400.

EURGBP – spadł z 0,8610 do 0,8537 z nastawieniem do dalszego ruchu w kierunku dołków z tego miesiąca w okolicy 0,8500/10.

USDJPY – silne ruchy z ostatnich dwóch dni sugerują, że możemy zobaczyć wzrost powyżej 110,50 w kierunku poprzednich maksimów na 111,60, z możliwą korektą w okolicy 110,80. Wsparcie pozostaje w pobliżu 109.00.

FTSE100 – prawdopodobnie otworzy się bez zmian, na poziomie 7078.

DAX – oczekuje się otwarcia 4 punkty niżej, na poziomie 15640.

CAC40 – możliwe otwarcie 6 punktó w niżej, poziomie 6696.


CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz