Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

NFP w centrum uwagi, 8.05.2020r.

Podziel się postem:

 

Od środy napływają do nas dane z amerykańskiego rynku pracy. W środę ADP opublikował raport wskazujący, że w kwietniu ubyło 20,2  mln miejsc pracy w sektorze prywatnym. Wczorajsze dane mówią, że w ciągu tygodnia przybyło ponad 3 miliony nowo zarejestrowanych bezrobotnych. Najważniejsze jednak dane dostarczy dzisiaj wczesnym popołudniem Departament Pracy. Szacunki wskazują, że stopa bezrobocia wzrośnie z 4,4 proc do 16 proc., co byłoby zgodne z wypowiedzą Powella na konferencji po posiedzeniu FOMC, że należy spodziewać się dwucyfrowego bezrobocia. Bank Australii przedstawił w kwartalnym raporcie dość ponure perspektywy. RBA spodziewa się wzrostu bezrobocia, które utrzyma się kilka lat, a gospodarka kraju skurczy się w tym roku o 6%.

Wczoraj bardzo udane sesje na giełdach Europy. Parkiety we Frankfurt, Londynie i Paryżu zyskały około 1,5 proc. Mediolan i Madryt wzrosły o ponad 0,5 proc. Sprzyjały temu dobrze radzące sobie kontrakty na amerykańskie indeksy. Optymizmowi na Wall Street nie przeszkadzał tygodniowy wzrost o ponad 3 mln nowo zarejestrowanych bezrobotnych. Bardzo ciekawy przebieg miała wczorajsza sesja za oceanem. Rosnące futures wskazywały na wysokie otwarcie w USA i tak się też stało. Ale od połowy sesji wypracowane zyski stopniowo się kurczyły, zapewne w niepewności o dzisiejszy raport Departamentu Pracy.  W ostatecznym rozrachunku Dow Jones,  S&P500 i Nasdaq Composite zyskały odpowiednio 0,89%, 1,15% i 1,41%.  Wzrosty nie ominęły małych spółek z indeksu Russell2000. Indeks zyskał 1,58 proc. Obrót na Wall Street wyniósł 5,373 mld USD.

W nocy zwyżkują amerykańskie i europejskie kontrakty po tym, jak Reuters podał, że przedstawiciele handlowi USA-Chiny odbyli rozmowę telefoniczną, aby omówić zmniejszenie napięć między światowymi supermocarstwami w obliczu pandemii. Amerykański negocjator Robert Lighthizer i jego chiński odpowiednik Liu He oraz sekretarz skarbu Steven Mnuchin przeprowadzili dzisiaj w nocy rozmowę telefoniczną. Reuters podał, że rozmowa dotyczyła wzmocnienia współpracy. Może oznaczać to złagodzenie napięć między Waszyngtonem a Pekinem po tym, jak prezydent Donald Trump oskarżył Chiny o spowodowanie epidemii koronawirusa i zagroził zerwaniem dwustronnego paktu handlowego oraz nałożeniem wyższych ceł.

Dzisiaj na giełdach Azji panują optymistyczne nastroje. Nikkei zyskuje 2,33%, australijski S&P/ASX200 rośnie 0,48%, a południowokoreański KOSPI na plusie 1,24%. Na pozostałych giełdach regionu: Hong Kong 1,09% Szanghaj 0,89%, Shenzhen 1,29, Tajwan 0,54, Singapur 0,05%, Indonezja -0,37% Indyjski Sensex rośnie o 1,67%. Indeks Asia Dow skupiający największe firmy regionu nad kreską 1,92 proc.

Wczorajsza sesja, po trzech dniach spadkowych, okazała się być pomyślną dla warszawskich byków. Na tle wiodących parkietów nasz wypadł całkiem dobrze, czemu sprzyjały rosnące wyceny amerykańskich futuresów oraz pnące się na północ wiodące parkiety Europy. Dzisiejszy dzień może być przełomowym dla sentymentu nie tylko w Warszawie, ale i dla globalnych rynków, bowiem po południu kierunek na następne dni może wyznaczyć raport amerykańskiego Departamentu Pracy. Handlowi przy Książęcej towarzyszył najniższy od wielu dni obrót, który na szerokim rynku wyniósł 714 mln złotych. WIG stracił 1,03 proc. Nieco lepiej wypadł WIG20. Handel na blue chipach rozpoczął się otwarciem nieznacznie powyżej poziomu odniesienia. Przez pierwszą godzinę kontrolę nad rynkiem próbowali przejęli sprzedający, spychając wartość indeksu na negatywne terytorium, gdzie niedźwiedzie utworzyły minimum sesyjne na poziomie 1559,06. Od tego momentu inicjatywę przejęła strona popytowa i już do końca sesji nie oddała pola przeciwnikom. Na otwarciu Wall Street byki wspięły się na dzienne maksimum na  1602,76 ponownie testując, tym razem od spodu poziom 1600 punktów. Jest to strefa wokół której od kilkunastu dni trwa przepychanka pomiędzy popytem a podażą. Zamknięcie nastąpiło w okolicach środka dziennego zakresu wahań na poziomie 1587,35, co oznacza wzrost o 1,24 proc. W zielonej strefie znalazły się WIG20fut, który zwyżkował o 0,89 proc. a WIG20usd dodał do dorobku 1,01 proc. Równie dobrze wypadły druga i trzecia liga. mWIG40 odnotował wzrost o 0,58 proc., a sWIG80 zyskał 0,42 proc. W gronie blue chipów 13 spółek zakończyło dzień wzrostami, jedna nie zmieniła ceny, a 6 odnotowało straty. Największe stopy zwrotu osiągnęły akcje PKN Orlen (3,96%), PZU (3,17%) i PGNiG (2,83%). Powodów do zadowolenia nie mieli posiadacze akcji Play, CCC i CD Projekt. Walory te zostały przecenione odpowiednio o  2,18%, 1,95% i 1,22%.

WIG20fut, otwiera się na poziomie wczorajszego zamknięcia. W początkowej fazie handlu WIG20fut nie zmienił traci 0,31%.

Złoty pozostaje stabilny do głównych walut.

GBPPLN –  lokalne wsparcie znajduje się na 4,97. Najbliższy opór jest na poziomie 5 23.

EURPLN – cena przebiła opór na poziomie 4,4830, który stał się wsparciem. Kolejny opór jest na 4,6320.

USDPLN –  para jest poniżej oporu na 4,30. Najbliższe wsparcie jest na 4,00.

CHFPLN – wsparcie jest na poziomie 4,2440, a kolejne na 4,1570. Opór to poziom 4,4840.

PLNJPY – krótkoterminowy opór jest na 26,80. Najbliższe wsparcie to poziom 25,05.

 

Podziel się postem:

Dodaj komentarz