Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Nadzieje na działania stymulacyjne napędzają sentyment, dane ze strefy euro w centrum uwagi

Podziel się postem:

 

Europejskie rynki akcji notowały wczoraj dużą zmienność, ponieważ traderzy stawali na nogi w obliczu narastającego kryzysu zdrowotnego. Pojawiły się nadzieje na to, że wiele banków centralnych może zmienić politykę, aby pomóc swoim gospodarkom i to zachęciło do kupowania. Optymistyczne nastroje nie trwały jednak długo i wkrótce powróciły stare lęki, które zamieniły zyski w straty. Wzrosła liczba potwierdzonych przypadków koronawirusa, podobnie jak liczba nowych krajów dotkniętych kryzysem zdrowotnym. Strach przed nieznanym ciążył na rynkach. Wygląda na to, że sektor podróży znajduje się na skraju kryzysu, a linie lotnicze, takie jak British Airways, Ryanair, a także Lufthansa, ujawniły plany ograniczenia lotów. Pod koniec dnia sytuacja stała się bardzo zróżnicowana. FTSE 100 notował wzrosty dzięki stosunkowo dużej ekspozycji na towary – wydobycie oraz ropę i gaz. Słabość funta pomogła wielu firmom z zagranicy, które czerpią korzyści z jego spadku, ponieważ ich zagraniczne przychody są księgowane w funtach. Brytyjski index zamknął się na plusie, podczas gdy DAX i FTSE MIB zakończyły sesję na niższym poziomie.

Handel w Stanach Zjednoczonych był dość niepewny przez pierwsze 60 lub 90 minut, ale potem byki przejęły pałeczkę. Wszystkie główne indeksy odnotowały znaczne wzrosty- Dow zamknął się 5% na plusie, a S&P wzrósł o 4,6%. Spekulacje, że Rezerwa Federalna agresywnie obniży stopy procentowe jeszcze w tym miesiącu napędzało rynki, które wyceniały taką możliwość na 96% w przypadku obniżki o 0,75% – co byłoby gigantycznym spadkiem. Inwestorzy rzucili się na amerykańskie akcje, sądząc, że Fed podejmie drastyczne działania za kilka tygodni.

 

W nocy rynki akcji w Chinach wzrosły w nadziei, że chiński bank centralny udzieli pomocy gospodarce. Bank Rezerw Australii obniżył stopy procentowe do 0,5% z 0,75%, zgodnie z prognozami. Obecnie stopa procentowa jest rekordowo niska, a bank zasygnalizował, że w razie potrzeby stopy mogą jeszcze spaść. Wspominając o interwencjach, bardzo wiele mówiło się  o tym, że OPEC zmniejszy wydobycie, jako środek stabilizujący rynek ropy. Od wybuchu kryzysu zdrowotnego sektor energii bardzo ucierpiał, nic więc dziwnego, że kraje produkujące ropę chętnie podejmują działania, które mają wpływ na rynek energii. Wczoraj ropa zyskała na wartości.

 

Euro notowało wzrosty na dwóch frontach. Znaczny spadek wartości dolara amerykańskiego pomógł wspólnej walucie, podobnie jak strach dotyczący negocjacji między Wielką Brytanią i UE oraz perspektywa braku porozumienia po okresie przejściowym. Spadek funta pomógł euro, mimo że wynik zaszkodziłby również strefie euro. Wyniki produkcji w Europie prezentują się w dość mieszany sposób. Hiszpania i Wielka Brytania wykazały ekspansję w zeszłym miesiącu, podczas gdy Włochy, Francja i Niemcy zarejestrowały skurcz. Warto zauważyć, że odczyt z Niemiec był najwyższy od roku. Amerykańska aktualizacja nie była najlepsza. Odczyt produkcji ISM spadł do 50,1 z 50,9. Poszczególne komponenty odczytu były kiepskie, ponieważ nowe zamówienia, zapłacone ceny, a także składnik zatrudnienia wyniosły odpowiednio w 49,8, 45,9 i 46,9.

 

O 10:30 opublikowany zostanie raport PMI dla budownictwa w Wielkiej Brytanii, a ekonomiści oczekują 49, co będzie wzrostem z 48,4 w styczniu. Strefa euro opublikuje kilka raportów ekonomicznych o godzinie 11:00. Wstępny poziom CPI ma spaść do 1,2% z 1,4%, podczas gdy przewiduje się, że stopa bezrobocia utrzyma się na stałym poziomie 7,4%.

 

EURUSD – kurs odreagował pod koniec miesiąca i jeżeli byki utrzymają tendencję, możliwym celem jest poziom 1,1249. Wsparcie znajduje się przy 1,1028 i 50-dniowej MA.

 

GBPUSD – para spada od końca stycznia, a dalsze osłabienie funta może doprowadzić kurs do 1,2600. Odbicie może zostać wyhamowane przez opór przy 50-dniowej MA w okolicy 1,3018.

 

EURGBP – kurs umacniał się od połowy lutego i dopóki utrzymuje się powyżej 100-dniowej MA przy 0,8518, perspektywy pozostają pozytywne i możliwy jest ruch w kierunku 0,8786. Spadek poniżej 0,8600 może skierować cenę w okolice 1,8516.

 

USDJPY – kurs spada od ponad tygodnia i dopóki utrzymujemy się poniżej 200-dniowej MA przy 108,40, tendencja ta może się utrzymywać. Przełamanie w dół 107,29 może skierować notowania na 107,00. Ponowny atak na 50-dniową MA przy 109,56 może z kolei otworzyć perspektywę ruchu w okolice 110,00.

 

FTSE 100 – oczekiwany wzrost na otwarcie o 25 punktów do 6,680

 

DAX 30 – oczekiwany wzrost na otwarcie o 75 punktów do 11,932

 

CAC 40 – oczekiwany wzrost na otwarcie o 34 punkty do 5,367

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz