Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Nadzieje handlowe wciąż krążą nad rynkiem, dane produkcyjne w centrum uwagi, 1.10.2019r.

Podziel się postem:

 

Wczorajsza sesja w Europie przebiegała dość pozytywnie, ponieważ stosunki handlowe USA-Chiny stały się nieco mniej napięte. Peter Navarro, doradca ds. Handlu w Białym Domu, podważył pogłoski, że USA rozważają usunięcie chińskich firm z giełd w USA. Navarro stwierdził, że są to fałszywe informacje, co w dużej mierze przyczyniło się do pozytywnego zakończenia europejskiej sesji handlowej. Rozmowy handlowe mają się odbyć w przyszłym tygodniu, więc komentarze doradcy handlowego pomogły nieco sytuacji i doprowadziły również do pozytywnego zakończenia sesji amerykańskiej.

Giełdy w Hongkongu notowały wzrosty, podczas gdy akcje w Chinach spadały. W nocy prezydent Xi Jinping powiedział, że „żadna siła nie powstrzyma Chińczyków i narodu chińskiego”. Oświadczenie zostało wydane podczas wydarzenia z okazji 70. rocznicy rządów komunistycznych w Chinach.

 

Wczoraj raport Chicago PMI spadł do 47,1, z 50,4. Prognozy przewidywały odczyt na poziomie 50,2. Biorąc pod uwagę, że chińskie PMI dla przemysłu również przechodzi turbulencje, jasne jest, że spór handlowy wpływa na obie strony. Ani Stany Zjednoczone, ani Chiny nie chcą wydawać się zbyt chętne do zawarcia umowy, ponieważ byłoby to interpretowane przez drugą stronę jako słabość, ale jednocześnie obie strony skorzystałyby na porozumieniu.

 

Łagodne dane CPI z Niemiec doprowadziły euro do najniższego poziomu w stosunku do dolara amerykańskiego od ponad dwóch lat, a mocniejszy dolar amerykański uderzył w rynek złota. Odwrotna korelacja złota z dolarem dała o sobie znać wczoraj.

 

Produkcja ropy w Arabii Saudyjskiej powróciła do poziomów sprzed ataku, co wywarło ogromną presję na rynek energii, ponieważ inwestorzy nie martwią się już poziomami dostaw. W efekcie tego powróciły poprzednie obawy o popyt związane z delikatnym sektorem produkcyjnym.

 

W nocy Bank Rezerwy Australii (RBA) obniżył stopy procentowe do 0,75% z 1%, zgodnie z prognozami. RBA powiedział, że jeszcze bardziej złagodzi politykę pieniężną, jeśli będzie to konieczne do wspierania wzrostu, a także do osiągnięcia celów inflacyjnych. Bank centralny zakomunikował, że rynek mieszkaniowy ustabilizował się, ale ostrzegł, że perspektywy popytu krajowego wydają się niepewne.

 

Dzisiaj oczekujemy odczytów PMI dla przemysłu z kilku europejskich krajów. Publikacje napłyną między  9:15 a 10:30 rano. Hiszpania, Włochy, Francja, Niemcy i Wielka Brytania przedstawią swoje wyniki, a ekonomiści spodziewają się odpowiednio 48,2, 48, 50,3, 41,4 i 47. Niemiecki raport będzie w centrum uwagi, ponieważ odczyt flash był najsłabszy od ponad dziesięciu lat. Interesująca będzie także brytyjska aktualizacja, ponieważ ostatnie dane były najsłabsze od końca 2012 r. O 11:00 zostanie ogłoszony CPI w strefie euro. Zarówno główny jak i podstawowy odczyt ma wynieść 1%. Wczoraj widzieliśmy, że niemiecki CPI spadł do 0,9% – to poziom ostatnio obserwowany pod koniec 2016 r., co podkreśla spadek popytu.

 

Między 14:50 a 15:30 przemówi kilku członków Fed. Wśród decydentów znajdą się Richard Clarida, James Bullard oraz Michelle Bowman. Ostateczny odczyt amerykańskiego ISM dla przemysłu zostanie opublikowany o godz. 16:45, a ekonomiści spodziewają się, że wyniesie 50,1.

 

EURUSD – kurs pozostaje w szerszym trendzie spadkowym i jeżeli zniżka się utrzyma, kolejnym celem może być 1,0800. Opór znajduje się przy  1,1100.

 

GBPUSD – notowania spadają od ponad tygodnia i jeśli przełamią 50-dniową MA przy 1,2261, możliwy będzie retest 1,2200. Wzrosty mogą poprowadzić kurs w kierunku 1,2400.

 

EURGBP – dopóki znajdujemy się powyżej 200-dniowej MA przy 0,8835 perspektywa pozostaje wzrostowa, a poziom 0,9000 może stać się oporem. Przełamanie poniżej 0,8786 może z kolei doprowadzić kurs do 0,8724.

 

USDJPY – jeśli kurs utrzyma się powyżej 107,08, gdzie znajduje się 50-dniowa MA, możliwy jest dalszy ruch w kierunku 109,31. W przypadku kontynuacji trendu spadkowego, notowania mogą dotrzeć do 106,00.

 

FTSE 100 – oczekiwany wzrost na otwarcie o 14 punktów do 7,422.

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz