Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Kulminacyjny tydzień czerwca, 11.06.2018r.

Podziel się postem:

 

Rozpoczynający się właśnie tydzień jest przepełniony danymi makroekonomicznymi z najważniejszych gospodarek. Zaczynając od serii danych z Wielkiej Brytanii na temat wynagrodzeń, inflacji, sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej, która spadła o 1,4% m/m podczas gdy oczekiwania były na poziomie 0,3% m/m. Przez dane na temat inflacji z USA, która według konsensu ma wzrosnąć o 2,8% r/r oraz decyzji FED na temat stóp procentowych, które mają być podniesione o 25 pkt. bazowych. Kończąc na Europejskim Banku Centralnym, który wprawdzie stóp procentowych nie zmieni, ale Mario Draghi będzie pod obstrzałem pytań związanych z sytuacją we Włoszech, programem skupu aktywów oraz normalizacją polityki pieniężnej. Ostatnie odczyty inflacji konsumenckiej ze Strefy Euro wykazały wzrost na poziomie 1,9%, czyli o krok od celu inflacyjnego EBC.

 

Poza tymi najważniejszymi informacjami, zaplanowano także decyzję Banku Japonii na temat dalszej polityki pieniężnej oraz publikację danych na temat rynku pracy w Australii. Z Polski czekają nas dane na temat bilansu płatniczego oraz finalne odczyty inflacji i inflacji bazowej. Wzrost cen nad Wisłą wciąż jest zdecydowanie poniżej celu inflacyjnego, zatem nie należy spodziewać się dużego wpływu tych danych na rynek.

 

Pod koniec zeszłego tygodnia WIG20 zareagował na opór na poziomie 2290 punktów, który wynika z największej korekty w trwającym trendzie spadkowym. Popyt nie miał nawet siły naruszyć tej bariery, dlatego też na razie dominuje strona podażowa. Wsparciem aktualnie jest poziomie 2210 – 2200 punktów, gdzie już wcześniej rynek dwukrotnie reagował. Wybicie w dó ł tego wsparcia prawdopodobnie otworzy drogę do spadków do 2100 punktów. Aby rozwinąć się mógł większy ruch wzrostowy, indeks musi się wybić ponad 2340 punktów. Wtedy otworzy się droga do poziomu 2540 – 2560 pkt.

 

Najwięcej w WIG20 traci dziś CDR, który spada o ponad 5%, jest to prawdopodobnie wynik tzw. sprzedaży faktów. W tym przypadku dotyczy publikacji trailera gry Cyberpunk 2077. Sam zwiastun robi wrażenie, jednak brak jakichkolwiek dat związanych z wydaniem gry powoduje realizację zysków. Rynek otworzył się wysoko, ponieważ na nowych historycznych szczytach, o 20 gr od poziomu 160 zł. Jednak od początku sesji mocno tanieje. Wsparcia znajdują się na 135,50 zł i wybicie tego poziomu w dół załamie trwający trend wzrostowy. W takim przypadku rozpocznie się prawdopodobnie bardziej rozbudowana korekta dająca zniesienie około 50% ostatniej fali wzrostowej, co daje wsparcie na poziomie 124 zł.

 

Całkiem sporo pojawia się informacji, że Minister Tchórzewski ma być odwołany ze swojego stanowiska. Premier Morawiecki już wcześniej przejął od niego sektor paliwowy, a teraz rzekomo domaga się całkowitego odwołania. Nie ma większej reakcji na rynku na te doniesienia. Sektor energetyczny jest w impasie. Dobrze zachowuje się Enea, która trzyma się wysoko w okolicach oporów, których wybicie powinno dać silniejszy impuls wzrostowy, ponieważ świadczyć będzie o odwróceniu trendu na wzrostowy. Kolejne opory znajdują się na poziomie 11,30 oraz 13 zł.

 

Za realizację zysków inwestorzy wzięli się także na Lotosie PKN Orlen oraz KGHM. Choć warto zauważyć, że pierwsze dwie spółki z technicznego punktu widzenia dały sygnały do wzrostów w średnim terminie. KGHM potrzebuje wybicia ponad 98 zł, aby rozpocząć realizację podwójnego dna.

 

USDPLN aktualnie trwa trend spadkowy po tym jak cena spadła poniżej 3,6650, w piątek rynek przetestował ten poziom od dołu. Najważniejsze wsparcie znajduje się na 3,6100, a w przypadku jego wybicia, kolejną barierą jest 3,5350. W przypadku wzrostów dalszymi poziomami oporu są 3,6520, 3,7000 oraz wyżej 3,7800 – 3,8000.

 

EURPLN kurs odbił od oporów w okolicy 4,3200 – 4,3300, a spadki doprowadziły do załamania trendu wzrostowego wybijając poziom 4,2900. Kolejne wsparcie znajduje się na 4,2400. Oporami natomiast ponownie stała się strefa 4,3200 – 4,3300.

 

GBPPLN po piątkowej korekcie, dziś wróciły spadki po słabszych danych z Wielkiej Brytanii.  W przypadku wybicia 4,8300, kurs powinien spadać do kolejnych wsparć na 4,7700 oraz w przedziale 4,6800 – 4,6600. Natomiast opory są na poziomie 4,8650, 4,9400 oraz 5 zł.

 

CHFPLN cena wybiła kluczowy poziom na 3,6900, którego przełamanie oznacza załamanie trendu wzrostowego i otworzyło drogę do większej przeceny w rejon 3,6200 oraz 3,5500. Najbliższe opory znajdują się na 3,7350 oraz na 3,8000.

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz