Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Komentarz walutowy: Inwestorzy przypominają sobie o pandemii i jej konsekwencjach dla gospodarki. Złoty w trendzie spadkowym

Podziel się postem:

 

dy dwa tygodnie temu Izrael poinformował o wprowadzeniu tzw. lockdownu, rynek zupełnie to zignorował. Jednak po zaostrzeniu restrykcji w kilku kolejnych krajach, w tym w Wielkiej Brytanii, akceptacja „ryzykownych” inwestycji spadła drastycznie. W efekcie przyspieszyły spadki złotego, który już w sierpniu „utknął w miejscu”.

Widoczna w ostatnich tygodniach, relatywna słabość złotego w stosunku do amerykańskich indeksów była sygnałem ostrzegawczym. Z chwilą, gdy podaż wzięła górę na spółkach technologicznych w USA, dobra atmosfera „wyparowała”. Złoty konsolidował się w sierpniu, budując platformę do wyprzedaży, która obecnie się materializuje. Na indeksie złotego coraz bliżej znajdują się poziomy z czerwca i lipca. Będą one korespondowały z oporami na EUR/PLN i USD/PLN. Te są w tej chwili ulokowane na poziomach odpowiednio 4,57 i 3,887. Dzisiaj ten ostatni poziom jest naruszany, a następny opór na USD/PLN znajduje się przy 4,00.

Analitycy w większości oczekiwali, że EUR/USD znacznie się wzmocni i to pociągnie za sobą dobrą atmosferę na światowych indeksach i walutach rynków wschodzących, w tym na złotym. To optowanie za euro nie było do końca zrozumiałe, bo przecież europejska gospodarka jest w większych tarapatach niż amerykańska (aczkolwiek wiele ruchów na rynkach było trudne do zrozumienia, gdy amerykańskie akcje technologiczne biły rekordy bez nawet drobnych korekt). Atrakcyjność USD stała się po prostu mniejsza z uwagi na spadki stóp procentowych. A spadki EUR/USD, które obserwujemy w ostatnich dniach, nie pomagają złotemu.

Problemem dla wszystkich światowych gospodarek jest obecnie rekordowy poziom zadłużenia oraz brak możliwości dalszego stymulowania wzrostu większą akcją kredytową. W takim otoczeniu mniejszym zaufaniem będą naturalnie cieszyły się waluty takie jak PLN.

Można oczekiwać, że w najbliższych dniach i tygodniach inwestorzy wrócą do śledzenia doniesień o zakażeniach Covid 19, a przede wszystkim tych o obłożeniu służby zdrowia w poszczególnych krajach. Analitycy będą przyglądać się też sektorom hotelowemu, lotniczemu, gastronomicznemu, rozrywkowemu czy nieruchomości. W przypadku pogłębienia się kryzysu, wielu przedstawicieli tych branż w końcu zbankrutuje, co odbiłoby się na sektorze bankowym, istotnym z punktu widzenia finansowania przyszłego odbicia gospodarczego.

Dzisiaj na dynamikę ruchów na złotym wpłynąć mogą jeszcze dane z USA, publikowane o godz. 14:30 i 16:00. Wnioski o zasiłek dla bezrobotnych za oceanem mają nieznacznie spaść, podobnie jak sprzedaż nowych domów.

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz