Aktualności Analizy Ekonomia Komentarze i opinie

Inflacja w Wielkiej Brytanii w centrum uwagi, podczas gdy indeksy kontynuują korektę, 13.02.2018r.

Podziel się postem:

 

 

Korekta wzrostowa, która zaczęła się na Wall Street w piątek popołudniu, była wczoraj kontynuowana przez rynki europejskie, dzięki czemu odrobiono trochę z bardzo dynamicznych, dwutygodniowych spadków.

Momentum wzrostowe zostało utrzymane na zamknięciu wczorajszej sesji w Nowym Jorku, ponieważ rynki zamknęły się znacznie powyżej otwarcia, drug raz z rzędu. Sytuacja zaczyna się stabilizować, pomimo, że rentowności obligacji nie spowalniają swojego wzrostowego ruchu.

Wczorajsze ruchy na rynku amerykańskim powinny mieć przełożenie na otwarcie Europy. Dalsze wzrosty są oczywiście mile widziane na rynku, jednak wciąż są to bardzo małe kroczki w stosunku do wielkości spadków z zeszłego tygodnia.

Prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w USA lekko wzrosło, po tym jak wczoraj opublikowano plany odnośnie wydatków rządowych. Całkowita kwota nowych wydatków federalnych w wysokości 200 mld dolarów nie wydaje się duża, zwłaszcza jak porówna się ją do całkowitego budżetu w wysokości 1,5 bln USD. Jednak prognozy deficytu budżetowego na poziomie 7 bln USD w kolejnych 10 latach, w porównaniu z poprzednimi prognozami mówiącymi o 3,15 bln USD, wskazuje na potrzebę emisji obligacji, która może znacznie obniżyć ceny.

Obligacje zaczęły tydzień od spadków, po tym jak w weekend, Mick Mulvaney, dyrektor Biura Zarządzania i Budżetu w Białym Domu, powiedział, że stopy procentowe mogą wzrosnąć w związku z nowym budżetem.

10-letnie rentowności wzrosły do 2,9%, pierwszy raz od 4 lat. Brak jednak siły do wybicia poziomu 2,9% może dać rynkowi akcji trochę miejsca na odbicie od ostatnich den. Zwłaszcza jeżeli jutrzejsze dane na temat CPI za styczeń okażą się niższe od oczekiwań.

Wcześniej jednak poznamy wartość inflacji konsumenckiej za styczeń z Wielkiej Brytanii. Projekcie mówią o potencjalnym kontynuowaniu spadku z poziomu 3,1% widzianego w listopadzie. W grudniu, główna stopa inflacji wyniosła 3%, jednak miernik RPI podskoczył wtedy wyżej do 4,1%, co dodatkowo ogranicza możliwości domowych budżetów.

Zeszłotygodniowy raport na temat inflacji zaskoczył lekko rynki nadspodziewanie jastrzębim wydźwiękiem w kontekście wysokości stóp procentowych w nadchodzących miesiącach. Najnowsze dane na temat PMI za styczeń wydają się wskazywać, że gospodarka lekko spowalnia, mimo to, komunikat MPC wygląda jakby Komitet bał się inflacji bardziej, niż chce to pokazać.

Nie powinno to specjalnie dziwić, biorąc pod uwagę fakt, że w ostatnich raportach PMI ceny wejściowe w przemyśle osiągają 11 miesięczne maksima.

Słowa Carneya, szefa Banku Anglii, że CPI może jeszcze wzrosnąć, jest odwróceniem dotychczasowego stanowiska, w którym twierdził, że grudniowe poziomy to już jest maksimum inflacji. Aktualnie prognozuje się, że główny odczyt CPI ma wynieść 2,9% w styczniu. Jednak istnieje szansa na zaskoczenie, ponieważ styczeń bywa miesiącem, w którym ceny biletów lotniczych czy kolejowych drożeją. Dodatkowo ceny paliw są wyżej niż rok temu. Elementem pozytywnym, który może wpłynąć na obniżenie inflacji, to droższy funt, który jest 12% wyżej względem dolara niż rok temu.

Ceny bazowe mają wzrosnąć do 2,6% z 2,5% miesiąc wcześniej. Ceny PPI w styczniu mają pozostać wysokie, jednak oczekuje się spadku do 4,1% z 4,9%.

EURUSD – odwrócenie trendu sugeruje dalsze spadki w kierunku 1,2160 dopóki euro znajduje się poniżej 1,2330. Euro musi wrócić powyżej 1,2330, aby ustabilizować sytuację. Opór znajduje się na poziomie 1,2500.

GBPUSD – funt spadł poniżej 1,3830 zwiększając szansę na dalsze ruchy w dół w kierunku 1,3660. Potrzebny jest powrót powyżej 1,3970, aby ustabilizować sytuację i postawić za kolejny cel 1,4070.

EURGBP – dalej waha się pomiędzy oporem na 0,8900 i długoterminowym wsparciem pomiędzy 0,8700 i 0,8730. Krótkoterminowe wsparcie znajduje się na 0,8800.

USDJPY – dolar nie był wstanie wzrosnąć dużo powyżej 109,80 pod koniec zeszłego tygodnia. Zeszłotygodniowe minimum na 108,00 sugeruje, że dolar może spaść w stronę 107,20 w krótkim okresie. Poziom oporu dalej znajduje się na 110,20.

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 19 punktów do 7 196

DAX – spodziewany wzrost na otwarcie o 38 punktów do 12 310

CAC40 – spodziewany wzrost na otwarcie o 15 punktów do 5 155

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz