Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

GPW zaoferuje możliwość inwestycji w tokeny produkowanych gier?, 27.08.2020r.

Podziel się postem:

 

Technologia blockchain zapuszcza swoje macki coraz dalej, szczególnie w branżach, gdzie nowinki technologiczne są naturalną konsekwencją prowadzonej działalności. Nad własnym projektem wykorzystującym łańcuch bloków od pewnego czasu pracuje polska Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie. Ostatnio GPW uchyliło rąbka tajemnicy. Wiadomym było, że prace dotyczą nowej blockchainowej platformy inwestycyjnej. Teraz wiadomo, że ma to być typ platformy do crowdfundingu – łącząc nowo powstałe spółki (start-upy?) z inwestorami, czyli coś a’la rynek NewConnect. Co ciekawe, możliwy ma być nawet handel tokenami projektów gier w toku produkcji! GPW stara się zatem nie pozostać w tyle, projekt ma ujrzeć światło dzienne w 2022 roku, testy mają zaś ruszyć w drugiej połowie przyszłego roku.

Kolejne słowa dodające otuchy inwestorom życzącym sobie większej adaptacji kryptowalut na globalnych rynkach finansowych płyną z ust byłego, wysokiego urzędnika Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Raghuram Rajan, który był głównym ekonomistą MFW i gubernatorem banku centralnego Indii, stwierdził w trakcie ostatniego wywiadu, że tak Bitcoin, jak i Libra mogą znaleźć swoje miejsce w systemie finansowym przyszłości. Jego zdaniem różne (krypto)waluty mogą służyć różnym celom. Na przykład Bitcoin może odnaleźć się jako magazyn wartości lub aktywo spekulacyjne (przyrównał BTC do złota), zaś Libra jako waluta transakcyjna. Warunkiem jest jednak większe otwarcie się banków centralnych całego świata na takie rozwiązania.

Urzędy skarbowe bodaj we wszystkich państwach ostrzą sobie zęby na dochody z opodatkowania kryptowalut. Amerykański fiskus, czyli IRS, przedstawił właśnie nowe formularze podatkowe, które zobowiązywałby każdego Amerykanina do ujawnienia w deklaracji faktu korzystania z dobrodziejstw kryptowalut. Pytanie o kryptowaluty pojawia się już na pierwszej stronie jednego z formularzy (nr. 1040), a brzmi ono: “Czy kiedykolwiek w 2020 r. otrzymałeś, sprzedałeś, wysłałeś, wymieniłeś lub w inny sposób korzystałeś z wirtualnej waluty?”.

 

Zdaje się, że kontrowersyjny miliarder i sympatyk kryptowalut – John McAfee – czuje się bez coraz to nowych afer jak ryba bez wody. Od pewnego czasu krytykuje on Bitcoina za brak prywatności dla jego użytkowników. Wpadł zatem na pomysł stworzenia własnej kryptowaluty, która by to gwarantowała. Otrzymała ona nazwę Ghost i była szumnie przez McAfee zapowiadana, jako niemalże rewolucyjna. Nazwę Ghost nawet sobie wytatuował. Teraz zaś ogłosił swoje odejście od projektu. Zatweetował przy tym, że “Josh (prawdopodobnie chodzi o jedną z osób odpowiedzialnych za Ghost) jest idiotą”. W maju wyszło na jaw, że przy tworzeniu Ghost splagiatowano białą księgę PIVX (też koncentrującego się na prywatności). McAfee ma też usunąć z ciała tatuaż z nazwą projektu, kierownictwo Ghost zapewnia, że projekt będzie kontynuować na własną rękę.

 

Bitcoin ewidentnie z zadyszką. Nastąpił spadek poniżej 12 tysięcy USD, które teraz znów są oporem. Kryptowaluta kieruje się na wsparcie na 11 tysięcy dolarów. Kolejny, ważniejszy opór znajduje się w okolicach 12,8 tys. USD.

 

Ethereum tymczasem kręci się wokół 400 dolarów, które raz stają się wsparciem, a raz oporem. Kolejny test siły byków to 414,6 dolara, a dalej celem jest 475 USD. Wsparcie w okolicach 371 dolarów.

 

Bitcoin Cash z kolei pod poziomem 300 dolarów, które są najbliższym oporem, kolejny na 325 USD, a dalej na 348 dolarach. Wsparcie na 276 USD.

 

Ripple pozostaje w okolicach wsparcia przy 28 centach, kolejne na 27,1 centa. Opór czeka na okrągłych 0,3 dolara, a dalej na 0,326 USD.

 

Litecoin poniżej 60 dolarów. Kolejnym wsparciem jest 56,5 USD. Opór to lokalny wierzchołek zaraz pod 69 USD. Kolejnym testem siły byków będą rejony 75 USD.

 

Dla Dasha kolejnym wsparciem jest poziom 77,5 dolara. Kluczowy byłby powrót nad oporowe 100 USD, a dalej wybicie lokalnego szczytu na około 104 USD.

Prezentowany materiał służy wyłącznie celom informacyjnym i nie ma na celu udzielania porad handlowych lub inwestycyjnych. Zastrzegamy sobie prawo do zmiany jakichkolwiek informacji zawartych w niniejszym materiale w dowolnym momencie, w przypadku wystąpienia błędu. CMC Markets nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek straty, które można ponieść, bezpośrednio lub pośrednio, wynikające z inwestycji opartych na jakichkolwiek informacjach tutaj zawartych.

CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz