Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Giełdy odbijają na bazie nadziei na interwencję, mimo złych danych z Chin, 2.03.2020r.

Podziel się postem:

 

W weekend opublikowane zostały chińskie raporty produkcyjne i nieprodukcyjne. Indeks PMI dla przemysłu spadł do 35,7 z 50 w styczniu, osiągając rekordowy spadek. Poziom PMI poza produkcją wynosił 29,6, co było załamaniem w stosunku do 54,1 w poprzednim odczycie. Poziom aktywności był niższy niż w przypadku kryzysu finansowego. Szokujące raporty uświadamiają, że globalna gospodarka może ulec znacznemu ochłodzeniu.

W nocy opublikowano badanie Caixin dotyczące chińskiej produkcji, a odczyt wyniósł 40,3. Prognozy wynosiły 45,7, a poprzednia publikacja wykazała 51,1. Poziom nie był aż tak zły, jednak był najgorszy w historii.

Rynki akcji w Chinach kontynentalnych, Hongkongu i Japonii wzrosły, ponieważ traderzy mają nadzieję, że skoordynowane podejście banków centralnych i rządów rozwiąże problem. Inwestorzy są optymistami: amerykańskie, australijskie i japońskie banki centralne poluzują politykę pieniężną, aby spróbować złagodzić kryzys. Europejskie rynki akcji również są skłonne otwierać się wyżej na bazie tego optymizmu.

Ubiegły tydzień był bardzo zły dla rynków. Dla wielu instrumentów był to najgorszy pięciodniowy okres od kryzysu finansowego sprzed dekady. Rosnąca liczba infekcji w Europie wywołała strach wśród traderów, że w tej części świata mogą wystąpić blokady podobne do obserwowanych w Chinach. Wiele firm próbowało ostrzegać o swoich stratach z powodu zakłóceń w działalności.

Rynki akcji w Europie i Stanach Zjednoczonych nurkowały, gdy pojawił się czynnik strachu. Pojawiły się także poważne obawy, że kryzys zdrowotny rozprzestrzeni się, a bezczynność gospodarcza gwałtownie wzrośnie z powodu potencjalnych blokad.

Sytuacja zdrowotna w Chinach jest nadal zła, ale wydaje się, że rząd lepiej radzi sobie z kryzysem. Biorąc pod uwagę sposób działania państwa chińskiego, władzom Pekinu łatwiej jest ograniczyć sytuację niż rządom zachodnim, więc jeśli kryzys zdrowotny pogłębi się w Europie, może to mieć znacznie większy wpływ na poszczególne gospodarki.

Włoska gospodarka skurczyła się o 0,3% w ostatnim kwartale 2019 r. W świetle obaw związanych z koronawirusem można zrozumieć, dlaczego inwestorzy martwią się możliwością wejścia w recesję. Włoski system bankowy jest niestabilny, ostatnią rzeczą, której potrzebuje, jest wzrost nieściągalnych długów. W weekend ogłoszono, że włoski rząd uruchomi plan inwestycyjny o wartości 3,6 miliarda euro, aby wspomóc gospodarkę w sytuacji zagrożenia kryzysem zdrowotnym.

Dow Jones i S&P 500 zamknęły się w piątek na czerwono, ale oba indeksy zakończyły powyżej minimów z sesji. NASDAQ 100 zamknął się nieznacznie wyżej, co również można uznać za pozytywny znak.

Nie tylko akcje notowały spadki w zeszłym tygodniu. Zniżkę obserwowaliśmy również na towarach. WTI oraz ropa Brent spadły do poziomów ostatnio widzianych ponad rok temu. Miedź oraz platyna również poniosły straty. Spadki wynikały także z obaw, że światowy popyt załamie się, a rozwój gospodarczy może się zatrzymać. Nawet pallad notował gwałtowny spadek w piątek, choć metal ten był w dużej mierze odporny na szaleństwo ruchów z zeszłego tygodnia.

Indeks dolara amerykańskiego znacznie spadł w zeszłym tygodniu z powodu pogłosek, że Fed obniży stopy kilka razy w 2020 r., aby pomóc gospodarce w ewentualnym wyjściu z kryzysu zdrowotnego. W piątek, Jerome Powel, szef Rezerwy Federalnej, powiedział, że gospodarka Stanów Zjednoczonych jest silna, ale „ewoluująca” sytuacja zdrowotna stanowi zagrożenie dla wzrostu. Pozostawił w ten sposób otwarte drzwi do obniżek stóp, jeśli byłoby to konieczne.

W zeszłym tygodniu funt szterling notował dużą zmienność w związku z deklaracją rządu Wielkiej Brytanii, że będzie gotów odejść od stołu negocjacyjnego, gdyby UE nie była skłonna do rozsądnego podejścia w rozmowach dotyczących umowy po okresie przejściowym. Mimo, że scenariusz braku porozumienia byłby szkodliwy dla Wielkiej Brytanii i strefy euro, traderzy byli zdania, że brytyjska gospodarka ucierpi bardziej w wyniku takiej sytuacji, co spowodowało wzrost kursu EUR/GBP w ubiegłym tygodniu.

Główne gospodarki Europy ogłoszą swoje końcowe odczyty PMI dla przemysłu za luty między 9:15 a 10:30. Hiszpania, Włochy, Francja, Niemcy i Wielka Brytania opublikują odczyty, a ekonomiści spodziewają się odpowiednio 48,9, 48, 49,7, 47,8 i 51,9.

Dane hipoteczne z Wielkiej Brytanii zostaną opublikowane o 10:30. Odczyt zatwierdzeń ma wynieść 67 900, a poziom kredytów hipotecznych 4,7 miliarda funtów.

USA ogłosi końcowy odczyt raportu PMI dla przemysłu, a także aktualizację produkcji ISM. Szacunki wynoszą odpowiednio 50,8 i 50,5. Dane zostaną opublikowane odpowiednio o 15:45 i 16:00.

EUR/USD – kurs odreagował pod koniec miesiąca i jeżeli byki utrzymają tendencję, możliwy jest retest 200-dniowej MA przy 1,1100. Spadek poniżej 1,0900 może otworzyć drogę na 1,0777.

GBP/USD – para spadała od końca stycznia, a dalsze osłabienie funta może doprowadzić kurs do 1,2695 i 200-dniowej MA. Odbicie może zostać wyhamowane przez opór przy 50-dniowej MA w okolicy 1,3020.

EUR/GBP – kurs umacniał się od połowy lutego i dopóki utrzymuje się powyżej 100-dniowej MA przy 0,8518, perspektywy pozostają pozytywne i możliwy jest ruch w kierunku 0,8676. Spadek poniżej 0,8400 może skierować cenę w okolice 1,8276.

USD/JPY – kurs znajduje się w agresywnym trendzie spadkowym, a przełamanie poniżej 107,65 może skierować kurs na 107,00. Odbicie w nocy może sugerować szersze odwrócenie w sentymencie. Próba podejścia do 50-dniowej MA przy 109,59 powinna otworzyć możliwość powrotu w okolice 110,00.

FTSE 100 oczekiwany wzrost na otwarcie o 113 punktów, przy 6,693

DAX 30 oczekiwany wzrost na otwarcie o 128 punktów, przy 12,018

CAC 40 oczekiwany wzrost na otwarcie o 57 punktów, przy 5,366

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz