Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

G20 ostrzega przed ryzykiem handlowym, Trump odracza taryfy dla Meksyku, 10.06.2019r.

Podziel się postem:

 

W ubiegłym tygodniu na rynkach akcji obserwowaliśmy odreagowanie. Podczas weekendowego spotkania ministrów finansów G20 w Japonii omówiono główne czynniki ryzyka inwestycyjnego, w szczególności dotyczące handlu i geopolityki.

Spotkanie skierowane było również do gigantów technologicznych, takich jak Facebook i Google, między innymi z intencją nałożenia nowych zasad podatkowych.

Rynki w Azji rozpoczęły tydzień od miejsca, w którym rynki amerykańskie zakończyły w piątek, po publikacji danych z rynku pracy w USA i wycofaniu się prezydenta Trumpa z nałożenia nowych taryf na Meksyk, które miały się rozpocząć dzisiaj. Stany Zjednoczone oświadczyły, że osiągnęły porozumienie z rządem meksykańskim w sprawie likwidacji problemu nielegalnej migracji ludności na południowej granicy USA. To prawdopodobnie spowoduje, że rynki w Europie otworzą się dziś rano wyżej, podczas gdy meksykańskie peso umocniło się.

Słuchając niektórych komentarzy, po piątkowych raportach z rynku pracy USA, można pomyśleć, że gospodarka amerykańska jest na skraju spowolnienia. Oczywiście, odczyty były rozczarowujące z wynikiem 75 tys. miejsc pracy i 100 tys. poniżej prognoz wraz z rozczarowującym odczytem ADP kilka dni wcześniej, ale sugerowanie, że zwiększa to prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych we wrześniu jest naciąganiem sytuacji. Nieco bardziej niepokojący był fakt, że wzrost płac nieco spowolnił, aczkolwiek wciąż znajduje się na dość dobrym poziomie 3,1%. Stopa bezrobocia pozostała na stałym poziomie 3,6%.

Giełdy wzrosły przed weekendem, a rynki amerykańskie odnotowały najlepsze tygodniowe wyniki od listopada ubiegłego roku, podczas gdy notowania w Europie odbiły się mocno z 3-miesięcznych dołków, aby odrobić swoje straty z poprzedniego tygodnia. Jedną z przyczyn silnego odreagowania w zeszłym tygodniu wydaje się być również znacząca zmiana w planowanej polityce banków centralnych. Inwestorzy obserwują kto jako pierwszy zdecyduje się na łagodzenie polityki pieniężnej, jednoznacznie kończąc dotychczasową tendencję do jej zaostrzania.

Na froncie handlowym oczekiwano dziś wprowadzenia taryf w Meksyku, jednak prezydent Trump odroczył to działanie po otrzymaniu zapewnień od rządu meksykańskiego, że podejmie kroki w celu powstrzymania przepływu ludności na południowej granicy USA. Zrobił to jednak, zastrzegając sobie prawo do ich wdrożenia w przypadku, gdy Meksyk nie podejmie satysfakcjonujących działań.

Jeśli chodzi o rozmowy z Chinami, niewiele uległo zmianie i chociaż niektóre chińskie towary korzystają do 15 czerwca z dwutygodniowego przedłużenia przed wprowadzeniem nowych 25-procentowych taryf, rosną obawy, że nawet przy możliwym pod koniec tego miesiąca spotkaniu prezydenta Trumpa i Xi na G20, odwrócenie negatywnego wpływu tych działań może potrwać nawet kilka miesięcy.

Chińskie dane gospodarcze za maj zapewne nadadzą ton, sygnalizując że gospodarka podniosła się po chińskim Nowym Roku, choć ostatnie publikacje były mieszane. Po odbiciu w marcu aktywność handlowa w kwietniu malała, z eksportem spadającym o 2,7%. Eksport w maju odnotował wzrost o 1,1%, podczas gdy oczekiwania co do dalszego spadku wynosiły 3,9%. Import w kwietniu był bardziej optymistyczny, wykazując wzrost pierwszy raz od czterech miesięcy, z wynikiem na poziomie 4%. Wydaje się jednak, że ożywienie to było krótkotrwałe, ponieważ w maju rysuje się obraz słabego popytu krajowego, który spadł o 8,5%. Biorąc pod uwagę, że nadchodzące dane handlowe prawdopodobnie zostaną wypaczone przez wzrost taryf w tym miesiącu, można dyskutować, na ile te publikacje są wiarygodne. Jednak w przypadku importu wydaje się, że rozwija się trend, który sugeruje, że z krajowego punktu widzenia chińska gospodarka boryka się z trudnościami.

Jeśli chodzi o gospodarkę Wielkiej Brytanii, obawy o spowolnienie mogą wzrosnąć dziś rano wraz z publikacją kwietniowych danych o produkcji i przemyśle. W okresie poprzedzającym marcową datę Brexitu, aktywność gospodarcza wzrosła. Gdy zaczynamy drugi kwartał, ten impuls prawdopodobnie osłabnie i może być widoczny dzisiejszych danych. Oczekuje się, że przetwórstwo przemysłowe gwałtownie spadnie o 1,4%, a produkcja przemysłowa o 1%, z prawdopodobieństwem spadku o 0,1% w kwietniowym PKB. W cyklu kwartalnym, może to znaleźć odzwierciedlenie w nieznacznym spadku z 0,5% do 0,4% PKB.

EURUSD – wybiliśmy powyżej 1,1270 w zeszłym tygodniu i kurs może kierować się teraz na 200-dniową MA przy 1,1375. Przełamanie 1,1380 może z kolei poprowadzić notowania na marcowe szczyty przy 1,1450. Spadek poniżej 1,1270 otwiera drogę na 1,1220.

GBPUSD – kurs odreagował z dołków na 1,2550 i potrzebne jest teraz przełamanie 1,2770, by powrócić do 1,2860. Wsparcie znajduje się przy 1,2660.

EURGBP – obecnie notowania oscylują w okolicy 0,8900, jednak główny opór znajduje się przy 0,8920.  200-dniowa MA przy 0,8780 stanowi ważne wsparcie i może utrzymać kurs przed spadkami. Poniżej 0,8780 możliwy będzie ruch powrotny do 0,8720.

USDJPY – kurs znalazł wsparcie przy 107,70/80 w zeszłym tygodniu, z oporem w okolicy 108,70. Główny poziom oporu znajduje się przy poziomie 109,30. Tendencja pozostaje spadkowa do 106,00, dopóki znajdujemy się poniżej  109,20.

FTSE100 – oczekiwany wzrost na otwarcie o 32 punkty do 7,332.

DAX – oczekiwany wzrost na otwarcie o 65 punktów do 12,110.

CAC40 – oczekiwany wzrost na otwarcie o 20 punktów do 5,384.

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz