Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Fatalne dane z Japonii. Azjatyckie giełdy dołują, 29.11.2019r.

Podziel się postem:

 

Wczorajszy handel na kontraktach terminowych w oparciu o główne światowe indeksy przebiegał dość sennie, odnotowując niewielkie straty spowodowane mieszanymi nastrojami na parkietach Azji popartymi spadkami na parkietach Starego Kontynentu. Europejskim inwestorom nie sprzyjał fakt podpisania przez prezydenta Trumpa projektu ustawy wspierającej protestujących w Hong Kongu. Wczoraj poznaliśmy dane o inflacji konsumenckiej w Niemczech. CPI zarówno w relacji m/m jak i r/r wypadły znacznie poniżej oczekiwań. Są to kolejne niepokojące dane o kondycji gospodarki u naszego największego partnera handlowego.

Jak to zwykle bywa, podczas nieobecności inwestorów ze Stanów Zjednoczonych wczorajszy spadek zmienności na wszystkich klasach aktywów staje się normą. Dzisiaj może być podobnie w późnych godzinach popołudniowych. W USA z powodu „święta promocyjnych wyprzedaży” dniu zwanym Black Friday, sesja za oceanem będzie skrócona do godz. 13 czasu wschodnioamerykańskiego. I dziś również można spodziewać się zmniejszonej aktywności jankeskich graczy.

Dzisiaj ostatnia sesja miesiąca w Europie może przebiegać pod znakiem realizacji zysków z ostatnich miesięcy. Spadki na giełdach w Azji sprowadzają notowania futures na europejskie indeksy w czerwoną strefę. Dzisiaj poznamy jeszcze dynamikę sprzedaży i dane o zatrudnieniu w Niemczech, inflację konsumencką ze Strefy Euro oraz dynamikę PKB z Włoch i Kanady.

Fatalne dane o produkcji przemysłowej w Japonii, która wyniosła w relacji m/m -4,2% wobec poprzedniego odczytu 1,4%, a prognozy firm przemysłowych na najbliższy okres wskazują na dalszy spadek produkcji. Również znacząco spadły dane o rozpoczętych budowach domów w Japonii. Odczyty te spowodowały spadek na Nikkei o 0,49%. Do tego doszła niepewność o oziębienie w relacjach amerykańsko-chińskich. Wszystko to razem sprawia, że dzisiaj w regionie panują nienajlepsze nastroje, a na niektórych parkietach spadki są znaczące: Hong Kong (-2,02%), Szanghaj (-0,61%), Singapur (-0,44%). Dołują również giełdy w Korei, Chinach i Australii. Asia Dow pod kreską 1,12%.

Wczorajsza sesja na GPW podobnie jak poprzednia zakończyła się sukcesem niedźwiedzi. Przy stosunkowo niskim obrocie na szerokim rynku, który wyniósł 473 mln złotych, WIG stracił 0,34 proc. Mieszane nastroje na parkietach Azji i słabe sesje na głównych parkietach w Europie przełożyły się na postawę graczy znad Wisły. Po neutralnym otwarciu i próbie utrzymania notowań na tym poziomie. Po pierwszej godzinie handlu WIG20 rozpoczął zjazd na południe i w krótkim czasie wyznaczył minimum sesyjne na poziomie 2159,90, blisko strefy lokalnego wsparcia na 2150. Minimum sesyjne sprowokowało byki do zakupów i do końca dnia udało się odrobić połowę strat z początku notowań. Zamknięcie nastąpiło w bliskości środka dziennego zakresu wahań, a indeks blue chipów stracił 0,56 proc. Podobnie jak WIG i WIG20 w czerwonej strefie wypadły benchmarki WIG20fut, który oddał 0,09 proc., WIG20USD spadł o 0,73 proc. Do spadków blue chipów dołączyły średnie spółki. mWIG40 oddał 0,03%. Znacznie lepiej poradziły sobie spółki skupione w indeksie sWIG80, który zyskał 0,52%. W gronie blue chipów 8 spółek zakończyło dzień zyskiem, a 12 odnotowało spadki. Najlepiej wypadły Cyfrowy Polsat (1,39%), Pekao (1,16%) i Play (1,11%). Powodów do zadowolenia nie mieli posiadacze akcji firm z sektora finansowego. Związane jest to z wyrokiem sądu, że w przypadku kredytów frankowych można stosować stawki LIBOR. Papiery banków Santander, PKO BP i Aliora były liderami spadków i przyniosły stratę odpowiednio 3,02%, 2,93% i 2,92%.

Bardzo negatywna sesja w Azji i niskie otwarcie w Europie są podstawa do spadków na początku notowań na GPW. 19 spółek z grona blue chipów w czerwieni co sprowadza WIG20fut (-0,41%) poniżej wczorajszego minimum, tym samym wygląda na to, że spadki mogą przyspieszyć.

Rodzima waluta zakończyła trwające pięć tygodni umocnienie i aktualnie traci do głównych walut, podobnie zresztą jak pozostałe waluty EM. Również problem dla PLN są orzeczenia sądów w sprawie frankowiczów po wyroku TSUE.

GBPPLN – Para ustabilizowała się powyżej 5 PLN osiągając cenę 5,0750.

EURPLN –Para znajduje się pomiędzy 4,40 a 4,2450. Para jest handlowana po 4,32.

USDPLN – W ciągu ostatnich dni złoty traci do dolara. Para handlowana jest dzisiaj po 3,9250.

CHFPLN – Para obecnie handlowana jest po 3,93.

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz