Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Europa coraz bliżej recesji, 16.03.2020r.

Podziel się postem:

 

Amerykański bank centralny zaskoczył inwestorów w niedzielę wieczorem, gdy zdecydował, że nie może czekać do środy, aby ogłosić swoją decyzję dotyczącą obniżki stóp procentowych do 0% i rozpoczęcia programu luzowania ilościowego o wartości 700 mld USD. Bank centralny stwierdził, że „wybuch pandemii koronawirusa zaszkodził społeczeństwu i zakłócił działalność gospodarczą w wielu krajach, w tym w Stanach Zjednoczonych.” Fed obniżył również rezerwy obowiązkowe dla banków do 0%, jednocześnie ogłaszając, w skoordynowanym ruchu ze swoimi globalnymi partnerami, że zwiększy płynność w dolarach amerykańskich poprzez transakcje swap.

Chociaż te posunięcia mogą przyczynić się do złagodzenia potencjalnych blokad na rynkach finansowych, nie zrekompensują one nadchodzących wstrząsów gospodarczych, które mogą pojawić się w następstwie wydarzeń obserwowanych w całej Europie, ponieważ granice pozostają zamknięte. Banki centralne odegrały swoją rolę w ciągu ostatnich kilku tygodni i teraz wiele zależy od globalnych decydentów, G7 i G20 oraz wprowadzenia środków fiskalnych na dużą skalę w nadchodzących tygodniach i miesiącach. Skoordynowane działania banków centralnych służą podkreśleniu powagi wstrząsów gospodarczych, które staną na naszej drodze, jednak równie dobrze mogą stracić na sile, jeśli tylko politycy zareagują w odpowiedni sposób z wyprzedzeniem, szczególnie w Europie, gdzie ryzyko jest najwyższe, a system finansowy najsłabszy.

 

Rynki europejskie zaliczyły bardzo zły tydzień, a akcje w Wielkiej Brytanii odnotowały największy jednodniowy spadek od 1987 roku. Europejskie akcje osiągnęły największe jednodniowe straty w historii. W ciągu ostatnich trzech tygodni FTSE100 stracił 23%, niemiecki DAX ponad 25%, a FTSEMib we Włoszech ponad 30%, ponieważ rozprzestrzenianie się koronawirusa powoduje spustoszenie w całej Europie i jej gospodarce. Obecnie można sobie zadawać pytanie ile jeszcze spadną giełdy w związku z perspektywą wstrząsającego zastoju dla światowej gospodarki, który może doprowadzić do ostrej recesji.

 

Zaledwie miesiąc temu rynki na całym świecie notowały wieloletnie szczyty i dało się odczuć ogromny optymizm, że epidemia może zostać powstrzymana. Teraz, miesiąc później, trudno przewidzieć, czy istnieje szansa na to, by powrócić gdziekolwiek w pobliże tych poziomów. Zniknął wszelki optymizm, a pojawiają się niepokoje, że hurtowe zamykanie lotniczych podróży pasażerskich i blokada populacji mogą doprowadzić do kryzysów biznesowych na dużą skalę, ponieważ firmy zaczynają napotykać problemy z przepływami pieniężnymi, powodując hurtowe utraty miejsc pracy.

 

W piątek zaobserwowaliśmy duże odbicie na rynkach amerykańskich, kiedy akcje w USA odnotowały swój największy jednodniowy wzrost od 2008 roku, po tym, jak prezydent Trump ogłosił sytuację kryzysową w kraju, ostatecznie uznając, że USA stoją w obliczu kryzysu egzystencjalnego, spowodowanego rozprzestrzenianiem się wirusa. Zmienność z zeszłego tygodnia prawdopodobnie utrzyma się  po wydarzeniach weekendowych, kiedy liczba przypadków we Włoszech, Hiszpanii, Francji i Wielkiej Brytanii gwałtownie wzrosła, a rząd hiszpański podążył za rządem włoskim, zamykając mieszkańców w domach. Francja zamknęła również wszystkie mniej ważne sklepy. Rządy europejskie zaczęły zamykać swoje granice, zawieszając swobodny przepływ osób oraz strefę Schengen.

 

USA rozszerzyły również swój zakaz podróżowania na Wielką Brytanię i Irlandię, co skłoniło sektor lotniczy do próśb o pomoc w związku z całkowitym zamknięciem podróży transatlantyckich od jutra. Amerykańska firma Apple ogłosiła tymczasowe zamknięcie wszystkich swoich sklepów na całym świecie. Również Nike zapowiedziało zamknięcie swoich amerykańskich sklepów w odpowiedzi na rozprzestrzenianie się epidemii.

 

Ostatnia sprzedaż detaliczna z Chin za luty pokazała spadek popytu do -20,5% z 8% w styczniu.Produkcja przemysłowa również gwałtownie spadła, osiągając -13,5%, w porównaniu z 6,9 w styczniu. Inwestycje w środki trwałe również spadły z wynikiem 24,5%

 

W miarę jak inwestorzy na całym świecie zaczynają godzić się z tym, co prawdopodobnie nadejdzie, po zapoznaniu się z najnowszymi chińskimi danymi, rynki w Europie mogą otworzyć się znacznie niżej, a rynki w USA prawdopodobnie utracą wszystkie piątkowe zyski. W związku z tym, że rozpoczyna się nowy tydzień handlowy, przywódcy G7 muszą usiąść i podjąć skoordynowaną akcję na największy kryzys gospodarczy od 2008 roku.

 

EURUSD – zeszłotygodniowe osłabienie euro wyhamowało w okolicy wsparcia powyżej 50-dniowej MA, przy 1,1050. Przełamanie tego poziomu niesie szansę na obranie kierunku w okolice ostatnich dołków przy 1,0780. Odbicie z kolei musi doprowadzić do przełamania 1,1220, aby możliwa była zwyżka do ostatnich szczytów w okolicy 1,1400.

 

GBPUSD – w zeszłym tygodniu obserwowaliśmy spadek poniżej 200-dniowej MA przy 1,2720, który zatrzymał wzrostowe momentum i otworzył perspektywę dalszej zniżki w kierunku 1,2200 oraz dołków przy 1,1960. Spadki z zeszłotygodniowych szczytów przy 1,3150 mogą w końcu wyhamować i doprowadzić do odreagowania powyżej 1,2550 dla stabilizacji kursu.

 

EURGBP – wybicie powyżej 0,9000 w zeszłym tygodniu jest trudne do wyjaśnienia, biorąc pod uwagę trudności przez jakie przechodzi obecnie gospodarka w Europie. Wybicie powyżej październikowych szczytów może skierować kurs na 0,9200. Przełamanie w dół 0,8980 może  z kolei szybko zatrzymać wzrosty.

 

USDJPY – zeszłotygodniowe ogromne ruchy na amerykańskim dolarze doprowadziły do odbicia od 3-letnich dołków, jednak prawdopodobnie nie potrwa to długo. Kurs musi wybić powyżej 200-dniowej MA, by dać pretekst do dalszych wzrostów lub istnieje ryzyko spadków. Poziom 108,50 oraz 109,20 stanowią teraz ważne opory.

 

FTSE100 – oczekiwany spadek na otwarcie o 166 punktów do 5,200

 

DAX – oczekiwany spadek na otwarcie o 362 punkty do 8,870

 

CAC40 – oczekiwany spadek na otwarcie o 138 punktów do 3,980

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz