Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

EBC wspiera giełdy. Chińskie PKB potwierdza obawy MFW co do globalnego wzrostu gospodarczego

Podziel się postem:

 

Wśród inwestorów panowało w ostatnim czasie przekonanie, że działania Fed mają w dużej mierze powstrzymać wyprzedaż Wall Street. Czy taki sam cel ma EBC? Wczoraj na godzinę przed zamknięciem sesji w USA, EBC złagodził wymogi kapitałowe dla banków, tłumacząc to tym, aby banki mogły pomóc w prawidłowym funkcjonowaniu rynków. Posunięcie EBC ma na celu pomóc bankom przezwyciężyć niechęć do kupowania i sprzedawania papierów wartościowych swoim klientom, w celu utrzymania płynności rynku, w obawie, że będą musieli przeznaczyć zbyt dużo kapitału na pokrycie ryzyka. Organy nadzoru w innych krajach, w tym w Wielkiej Brytanii, podjęły podobne kroki. „Podejmując tę decyzję, EBC reaguje na nadzwyczajny poziom zmienności odnotowany na rynkach finansowych od czasu wybuchu koronawirusa”, „ma on na celu utrzymanie zdolności banków do zapewnienia płynności rynkom i kontynuowania działań animujących rynek.” Przypomnijmy, że dwa dni temu organy regulacyjne Francji, Belgii, Grecji, Austrii i Hiszpanii przedłużyły zakaz krótkiej sprzedaży akcji do połowy maja. Po tej decyzji kontrakty na europejskie indeksy zaczęły silnie zyskiwać. Również amerykańskie futures przed publikacją PKB z Chin zyskiwały blisko 4 proc. EBC, który działa jako organ nadzoru bankowego strefy euro, zapowiedział, że zmiana jest tymczasowa i zostanie poddana przeglądowi po sześciu miesiącach.

Dzisiaj poznaliśmy długo wyczekiwane dane z gospodarki Chin. Potwierdzają one szacunki MFW, które mówiły, że globalna gospodarka mocno skurczy się w pierwszym i drugim kwartale tego roku. Odczyt PKB w relacji kwartał do kwartału wyniósł -9,8 proc. vs 1,5 proc, a mierzony rok do roku -6,8 proc. vs 6 proc. Odczyt dynamiki sprzedaży detalicznej za marzec na poziomie -15,8 proc. wypadł poniżej oczekiwań. Inwestycje w aglomeracjach miejskich wyniosły -16,1 proc r/r. In plus można zaliczyć dane o produkcji przemysłowej. Powolne wznawianie działalności przyniosło efekt w postaci odczytu -1,1 proc. przy oczekiwaniach -7 proc.

Kolejny bardzo duży wzrost ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych nie wypłynął na postawę amerykańskich inwestorów. Podczas wczorajszej sesji, która przyzwyczaiła nas już do podwyższonej zmienności, wiało nudą. Najlepiej radziły sobie spółki technologiczne. Główne indeksy przez cały dzień oscylowały wokół poziomów otwarcia. W ostatecznym rozrachunku DJIA, S&P500 i Nasdaq Composite zyskały odpowiednio 0,14% 0,58% i 1,66%. Ponownie wśród komponentów indeksu S&P500 najgorzej wypadły sektory finansowy i energetyczny. Niewielkie spadki dotknęły małe spółki skupione w indeksie Russell2000. Indeks stracił 0,50 proc. Obrót na Wall Street wyniósł 5,454 mld USD.

Od świąt złoto ciągle utrzymuje się w okolicach 1700 USD za uncję. Prognozy popytowe na ropę przedstawione przez Departament Energii i kartel OPEC mówiące o ciągle wysokiej podaży przy zamkniętych gospodarkach, utrzymują ceny surowca w okolicach 18-letnich minimów.

Dzisiejsze dane z Chin, mówiące w jak słabej kondycji jest gospodarka Państwa Środka po zamrożeniu aktywności biznesowej, nie zrobiły żadnego wrażenia na inwestorach z rejonu Azji i Pacyfiku. Giełda w Tokio zyskuje 3,15 proc. Po zielonej stronie rynku jest australijski S&P/ASX200 ze zyskiem 1,74 proc., a południowokoreański KOSPI na plusie 3,40 proc. Gracze na pozostałych giełdach regionu również cieszą się zyskami. Hong Kong 1,40 proc., Szanghaj 0,66%, Singapur 0,31%. Indyjski Sensex rośnie o 1,76%. Indeks Asia Dow, skupiający największe firmy regionu, znajduje się nad kreską 2,31 proc.

Wczorajsza sesja giełdowa przy Książęcej była typową sesją na przeczekanie, po środowej wyprzedaży. Mieszane nastroje w Azji, brak kierunku na wiodących parkietach Europy i senność na starcie notowań na Wall Street udzieliły się warszawskim graczom. Handlowi na GPW towarzyszył wysoki obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,2 mld złotych. WIG zsunął się o kosmetyczną wartość 0,05 proc. Podobnie jak WIG, w czerwonej strefie wypadł WIG20. Indeks otworzył się nieznacznie powyżej poziomu poprzedniego zamknięcia i dosłownie w pierwszych minutach handlu utworzył dzienne maksimum na  1617,55. To było wszystko na co niedźwiedzie pozwoliły stronie popytowej. Na niespełna godzinę przed gongiem kończącym sesję, podaż utworzyła dzienne minimum na 1589,83. W samej końcówce kupujący spróbowali wyjść powyżej poziomu 1600 punków z mizernym rezultatem. Zamknięcie nastąpiło w bezpośredniej bliskości dziennego minimum zakresu wahań na poziomie 1579,90, co oznacza spadek o 0,52 proc. Na wykresie dziennym została wyrysowana formacja objęcia bessy, jednak niedźwiedzie mogą mieć tylko do siebie pretensje, że nie wykorzystały okazji do mocniejszego pokazania swojej determinacji w podróży na południe. Spadki nie ominęły WIG20fut, który stracił 0,19 proc., a WIG20usd oddał z dorobku 1,24 proc. Zdecydowanie lepiej  spisała się druga i trzecia liga. mWIG40 odnotował wzrost o 1,00 proc. a sWIG80 zakończył dzień zyskiem 1,22 proc. W gronie blue chipów 6 spółek zakończyło dzień wzrostem, a 14 odnotowało spadki. Najwięcej zyskały Lotos (5,69%), Tauron (4,30%) i PZU (3,89%). Powodów do zadowolenia nie mieli posiadacze akcji  CCC, Alior i PKN Orlen.  Walory te straciły odpowiednio 5,82%, 3,40% i 3,23%.

Udana sesja w Azji i rosnące futuresy wspierają WIG20fut, który otwiera się luka wzrostową. W początkowej fazie handlu WIG20fut zyskuje 1,93%.

Złoty pozostaje stabilny do głównych walut.
GBPPLN –  lokalne wsparcie znajduje się na 4,97. Najbliższy opór jest na poziomie 5,21.
EURPLN – cena przebiła opór na poziomie 4,4830, który stał się wsparciem. Kolejny opór jest na 4,6320.
USDPLN –  para jest poniżej oporu na 4,30. Najbliższe wsparcie jest na 4,00.
CHFPLN – wsparcie jest na poziomie 4,2440, a kolejne na 4,1570. Opór to poziom 4,4840.
PLNJPY – krótkoterminowy opór jest na 26,80. Najbliższe wsparcie to poziom 25,05.

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz