Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

EBC w centrum uwagi. Giełdy Azji silnie tracą, 23.01.2020r.

Podziel się postem:

 

Przy stosunkowo pustym kalendarzu makroekonomicznym, najważniejszym wydarzeniem dnia będzie decyzja EBC o wysokości stóp procentowych. Oczekiwania rynkowe wskazują, że bank pozostawi stopy na niezmienionym poziomie. Na godz. 14:30 zaplanowana jest konferencja prasowa szefowej banku. Z USA poznamy dane o wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych oraz Raport Departamenty Energii o tygodniowej zmianie zapasów ropy, benzyny i destylatów. Wczorajszy raport API pokazał na wzrost zapasów ropy o 1,6 mln/brk. Dzień zakończy odczyt inflacji konsumenckiej w Nowej Zelandii za czwarty kwartał.

Wczorajsza sesja za oceanem pomimo niewielkiej zmiany wartości indeksów była bardzo ciekawą i dającą sygnał do refleksji, czy to tylko chwilowy przystanek przed nowym impulsem wzrostowym, czy zapowiedź tak oczekiwanej przez inwestorów większej korekty. Pomimo, że na wszystkich indeksach wczoraj dynamika wzrostów znacznie osłabła, a po mniej więcej dwóch godzinach rozpoczął się ruch w stronę sesyjnych minimów, to S&P500 utrzymał się powyżej 3320 pkt., Dow Jones powyżej 29000 pkt., a Nasgaq powyżej 9350 pkt. Na zamknięciu DJIA, S&P500 i Nasdaq Composite odnotowały niewielkie zmiany wartości, odpowiednio -0,03%, 0,03% i 0,14%. Skromnej przecenie uległy małe spółki skupione w indeksie Russell2000, a sam indeks stracił 0,09 %. Spadkom na Wall Street towarzyszył obrót 3,794 mld dolarów.

Na otwarciu City kontrakty futures na amerykańskie indeksy tracą średnio 0,1 proc.

Dzisiaj nastroje azjatyckich inwestorów nie wyglądają na optymistyczne. Rozprzestrzenianie się koronawirusa uderza w azjatyckie parkiety, a szczególnie silna przecena dotknęła giełdy w Chinach. Połączony indeks giełd w Shenzhen i Szanghaju traci ponad 3 proc. Jest to największa przecena od pół roku. Nikkei spadł o 0,98%. Na pozostałych parkietach: Hong Kong (-1,74%), Szanghaj (-2,75%), Singapur (-0,59%). Indeks Asia Dow, skupiający największe koncerny regionu, nad kreską 0,04%.

Za nami niezwykle ważna i interesująca sesja na GPW. Miłe złego początki, tak można podsumować to, co działo się wczoraj przy Książęcej. Po wzrostach w Azji, które tylko w części obrobiły silną przecenę, wydawało się, że jest duża szansa na wzrosty, warszawskie byki z optymizmem rozpoczęły dzień. Czy był powód do tego? Kupującym umknęło to, że główne europejskie parkiety od dwóch dni, poza Frankfurtem, systematycznie traciły. W efekcie kupujący wpadli pułapkę zastawioną przez niedźwiedzie. Wczorajszemu handlowi towarzyszył wysoki obrót, który na szerokim rynku wyniósł 784 mln złotych, a WIG stracił 0,34 proc. Dla WIGu niepokojącym sygnałem jest zejście i utrzymanie się  poniżej 59000 pkt., poziomu który od kilku sesji był krótkoterminowym wsparciem. Podobnie jak WIG, indeks spółek o największej kapitalizacji odnotował stratę. Po otwarciu luką wzrostową (0,50 proc.), już po pięciu minutach handlu osiągnięto sesyjne maksimum 2172,76. Wtedy też nastawionych optymistycznie graczy spotkało rozczarowanie. Słabe otwarcie w Europie i spadki od początku handlu nie pozostawiały złudzeń. Od samego początku indeks spółek o największej kapitalizacji skierował się na południe i do końca notowań sprzedający przejęli kontrolę nad rynkiem, ani przez chwilę nie dając szans bykom. Do momentu otwarcia na Wall Street była szansa, że uda się utrzymać poziom 2150, jednak właśnie wtedy sprzedający przełamali to wsparcie i w końcówce, testując je od spodu, osiągnęli minimum na 2144,68. WIG20 zamknął się w bliskości minimum dziennego zakresu wahań  na poziomie 2146,56, co oznacza spadek o 0,53 proc. Tym samym wsparcie na 2150 zostało pokonane wychodząc dołem z sześciodniowej konsolidacji. Zatem dzisiejsza sesja może okazać się kluczową dla blue chipów. Jeśli nie uda się zamknąć dnia powyżej tego poziomu z kontynuacją wzrostów w piątek, to bardziej prawdopodobnym wydaje się scenariusz spadków w stronę 2100 punktów. Dużo będzie zależeć od tego, co będzie się działo na parkietach w Europie i USA. Podobnie jak WIG20, na minusie zakończył dzień WIG20fut, tracąc 0,05 proc. oraz WIG20usd, oddając z dorobku 0,80 proc. za sprawą silnego dolara. Spadki nie ominęły spółek z indeksu sWIG80, który stracił 0,07 proc. Na tym tle najlepiej poradziła sobie druga liga, a mWIG40 pochwalił się wzrostem o 0,14 proc. W gronie blue chipów 5 spółek zakończyło dzień zyskiem, 14 poniosło straty, a jedna nie zmieniła ceny. Najwięcej dały zarobić akcje Dino (4,57%) i Play (1,12%). Powodów do zadowolenia nie mieli posiadacze akcji  Taurona, Cyfrowego Polsatu i PGNiG. Walory te potaniały odpowiednio o 3,34%, 3,27 i 2,84%.

Słabe nastroje w Azji wpływają na otwarcie w Warszawie. WIG20fut traci na otwarciu 0,32 proc tworząc niższe minimum w stosunku do wczorajszego dnia.

Niepewność związana z możliwością korekty na ryzykownych aktywach osłabia lekko złotego.

GBPPLN – Para handlowana jest po 5,03.

EURPLN – Para jest handlowana po 4,24.

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz