Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Dzisiejsze PKB z USA oraz Bank Kanady i FOMC to kluczowe wydarzenia dla inwestorów, 30.10.2019r.

Podziel się postem:

 

Wczoraj wieczorem posłowie Izby Gmin zdecydowaną większością przyjęli propozycję przedterminowych wyborów, które odbędą się 12 grudnia. Boris Johnson liczy, że wybory dadzą mu bezwzględną większość w Izbie, a nowy układ sił zakończyłby trwający pat wokół brexitu, co przy obecnym stanie jest praktycznie niemożliwe na dojście do porozumienia. Jeśli konserwatyści faktycznie będą mieli większość, przyjęcie uzgodnionego 17 października porozumienia z Unią Europejską będzie znacznie łatwiejsze.

Po dwóch dnia praktycznie pustego kalendarium makro, dzisiejsze popołudnie wypełnione jest, aż w nadmiarze ważnymi wydarzeniami. Zaczniemy od raportu ADP o nowych miejscach pracy w sektorze prywatnym, następnie z USA poznamy wstępny odczyt PKB za III kwartał. Oczekiwany jest spadek dynamiki wzrostu z 2 proc. do 1,7 proc oraz raport Departamentu Energii o tygodniowej zmianie zapasów ropy, benzyny i destylatów. Jednak uwaga inwestorów skupi się na decyzjach dwóch banków centralnych o wysokości stóp procentowych. Jako pierwszy swoją decyzję ogłosi Bank Kanady i tutaj spodziewane jest pozostawienie stóp na niezmienionym poziomie 1,75%. Na godz. 16:15 zaplanowano konferencję po posiedzeniu BoC. Niedługo później FOMC poda decyzję czy oczekiwania cięcia kosztu pieniądza o 25 pb. będą spełnione. O godz. 19:30 szef Fed wystąpi na konferencji prasowej. Jakie to będzie przesłanie czy jastrzębie, czy gołębie może zdecydować jak w dłuższym terminie kształtować się będą poszczególne klasy aktywów.

Wczorajsza sesja za oceanem miała dość istotny wydźwięk dla inwestorów. Kolejne nowe historyczne maksimum na S&P500 ustanowione podczas sesji nie doczekało się kontynuacji wzrostó w.  Oba najważniejsze czynniki, które popychały na północ amerykańskie indeksy, a mianowicie cięcie kosztu pieniądza i perspektywa podpisania częściowego porozumienia handlowego są już w dużej mierze ujęte w wycenie. Dylemat przed którym stoją teraz gracze, to czy w dalszym ciągu hossa będzie trwała, czy podobnie jak w połowie roku kiedy osiągnięto historyczne szczyty nastąpi realizacja zysków i należy spodziewać się większej korekty. Wczorajsza sesja pomimo, że główne indeksy zakończyły dzień w czerwieni nie dała jednoznacznej odpowiedzi. W ostatecznym rozrachunku DJIA, S&P500 i Nasdaq Composite straciły odpowiednio 0,07%, 0,08% i 0,59%. Najlepiej wypadły spółki o małej kapitalizacji skupione w indeksie Russell2000, a sam indeks wzrósł o 0,33%. Obrót na Wall Street wyniósł 3,703 mld USD.

Na przeważającej większości giełd z rejonu Azji i Pacyfiku dominuje czerwień. Nikkei stracił 0,57%. Podobnie jest na pozostałych parkietach: Hong Kong (-0,50%) i Szanghaju (-0,50%), Australia (-0,93%), Korea (-0,70%). Indeks Asia Dow pod kreską 0,32%.

Wczorajsza sesja na GPW przy wysokich obrotach na szerokim rynku, które wyniosły 808 mln PLN upłynęła pod znakiem kontynuacji zakupów spółek o największej kapitalizacji. Początek sesji sprowadził WIG20 do poziomu 2200 i z tego poziomu warszawskie byki przystąpiły do zakupów. Efektem ich determinacji było wydźwignięcie indeksu na najwyższe poziomu widziane ostatnio w sierpniu. Zamknięcie nastąpiło na poziomie 2227,93 w bezpośrednim sąsiedztwie maksimum dziennego zakresu wahań. Tym samym WIG20 odnotował wzrost o 0,73% W gronie blue chipów 12 spółek odnotowało zyski, a 8 zakończyły dzień spadkami. Liderami wzrostów były Orange (6,99%), Lotos (3,26%) i KGHM (2,11%). Ponownie nie mieli powodów do zadowolenia posiadacze akcji Aliora. Od poniedziałkowej wyprzedaży, spółka pogłębia straty. Wczoraj oddała 3,02% tworząc nowe historyczne minimum. Dołączyły do niej walory Tauronu (-2,44%) i mBanku (-2,17%). Symbolicznym zyskiem 0,04 proc. zakończyły notowania spółki o średniej kapitalizacji.  Na tym tle znacznie słabiej poradziły sobie spółki z indeksu sWIG80, który spadł o 0,45%.

Początek handlu przy Książęcej to stabilizacja notowań WIG20fut (0,04%) pomiędzy wczorajszym szczytem, a ceną zamknięcia.

Rosnący apetyt na ryzykowne aktywa wspiera rodzimą walutę. PLN z wiadomych względów pozostaje w ostatnich dniach stabilny w stosunku do funta.

GBPPLN – Para w ubiegłym tygodniu zaliczyła udany atak na wrześniowy szczyt na 4,9813. Dzisiaj handlowana jest po 4,94.

EURPLN – para oscyluje w zakresie pomiędzy 4,40 a 4,26.

USDPLN – para po pokonaniu szczytu z kwietnia 2017 roku, aktualnie przebywa w korekcie, a perspektywa cięcia stóp przez Fed wspiera złotego. Para handlowana jest dzisiaj po 3,83.

CHFPLN – kupujący po próbie ataku na sierpniowe szczyty para znajduje się w korekcie handlowana jest po 3,8650.
PLNJPY – Para powróciła powyżej poziomu 28,00.

 

CMC Markets

 

Podziel się postem:

Dodaj komentarz