Aktualności Analizy Analizy akcji Komentarze i opinie

Przed sesja…

Podziel się postem:

 

 

Dzisiejsza sesja, podobnie do wczorajszej, przyniesie niemałą ilość nowych impulsów do handlu. Tym niemniej już poranne zachowanie giełd azjatyckich wskazuje, że o wyraźną reakcję może być równie trudno. Na plus wskazać jednak należy dobre zachowanie Wall Street w dniu wczorajszym oraz dalsze zwyżki amerykańskich kontraktów w godzinach porannych, co powinno być dla Europejczyków pewną inspiracją po wczorajszej słabszej sesji. W przypadku nowych doniesień na pierwszy plan wysuwają się dane z Chin, które są zróżnicowane. Odczyt dynamiki PKB w I kw. wypada na poziomie 6,8%, co jest takim samym wynikiem jak kwartał wcześniej, choć lekko powyżej prognoz. Z drugiej jednak strony wyniki produkcji przemysłowej oraz inwestycji w aglomeracjach miejskich wypadają lekko poniżej oczekiwań oraz są gorsze niż miesiąc wcześniej. Na minimalny plus wypada sprzedaż detaliczna, która w marcu podbiła do 10,1% z 9,7% miesiąc wcześniej. Ogólnie obraz jest więc mieszany na froncie produkcyjnym i niezły w przypadku konsumpcji. Dane jednoznacznie pozytywnie nie można ocenić, ale bardziej neutralnie i spokojna reakcja rynkowa na to wskazuje.

W dalszej części dnia poznamy jeszcze niemiecki indeks ZEW, produkcję przemysłową w USA oraz pojawią się wystąpienia członków FOMC. Dodać do tego trzeba dalsze wyniki spółek, na które inwestorzy wciąż zapatrują się pozytywnie. Wskazuje na to wczorajszy wzrost indeksu S&P500 o 0,8%, który dzisiaj o poranku jest rozwijany przez dalsze zwyżki amerykańskich kontraktów o 0,35%. Ten optymizm nie rozlewa się jednak na cały świat. Wczoraj europejskie parkiety dzień kończyły lekkimi spadkami, a dzisiaj w Azji nastroje są raczej wyważone i w niemałej mierze neutralne niż wyraźnie prowzrostowe. Pytanie więc czy przypadkiem nie wracamy do świata z relatywną przewagą Wall Street ponad innymi parkietami. W przypadku Starego Kontynentu wczorajsza lekka słabość mogła wynikać z umacniającego się euro, ale to akurat dla rynku polskiego aż taką przeszkodą być nie powinno.

Wydaje się, że dzisiaj pewne wzrostowe odreagowanie się nam należy. Lokalnie dobrze by to współgrało z dalszą potrzebą obrony poziomu 2300 pkt. Czekamy jednak na większe obroty, które wczoraj były jedną z głównych bolączek rynku. Mimo pewnej słabości wzrostowa trajektoria z ostatnich dni została podtrzymana, więc popyt wciąż ma szansę na dalsze prowadzenie ruchu w stronę ważniejszego oporu na wysokości 2370 pkt.

 

Łukasz Bugaj

DM Boś

Podziel się postem:

Dodaj komentarz