Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Dane PMI dla usług nadają ton rynkom, 5.02.2019r.

Podziel się postem:

 

Giełdy zachowują się stosunkowo spokojnie w nowym tygodniu. Azja świętuje chiński Nowy Rok, podczas gdy rynki europejskie zanotowały mieszaną sesję z powodu słabych raportów finansowych, szczególnie z sektora bankowego i samochodowego. Rynki azjatyckie również zaliczyły mieszane sesje z Nikkei 225 walczącym o zyski, podczas gdy australijskie akcje gwałtownie rosły. Sektor bankowy odreagował po tym, jak Królewska Komisja przestała wzywać do szeroko zakrojonej reformy australijskich banków po serii skandali.

Rynki w USA uzyskały bardziej pozytywny ton dzięki sektorowi technologicznemu, ponieważ po piątkowych payrollsach nadal wspierał on rynek. Jednak z dala od rynków amerykańskich, gorsze wyniki w Europie nadal budzą niepokój, że nie wszystko jest tak, jak powinno być. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy powiedziano nam, że stopniowe pogarszanie się europejskich danych gospodarczych, które rozpoczęło się w pierwszym kwartale ubiegłego roku, może być tylko chwilowe, ale osłabienie obserwujemy już od roku, Włochy są w recesji, a niemiecka gospodarka znalazła się w stagnacji pod koniec 2018 r.

 

W zeszłym tygodniu indeksy PMI dla przemysłu pokazały zaledwie niewielki wzrost w styczniu i poza dobrym wynikiem z Hiszpanii, dzisiejsze odczyty dotyczące usług mogą również rozczarować. Już pod koniec zeszłego miesiąca mieliśmy podgląd francuskich i niemieckich danych, z czego francuskie były szczególnie złe, do czego przyczyniły się m.in. protesty „żółtych kamizelek”. Odczyty wyniosły 47,5 osiągając 5-letni dołek. We Włoszech oczekuje się, że sektor usług wykaże stagnację w styczniu, zbliżając się do 50.  To tylko kwestia czasu, zanim rynek ponownie skupi uwagę na prawdopodobieństwie ponownego wejścia rządu włoskiego w konflikt z UE w sprawie jego planów fiskalnych. Najnowsze dane o sprzedaży detalicznej z Niemiec za grudzień pokazały miesięczny spadek wynoszący 4,3%. Prawdopodobnie objawi się to w dzisiejszej sprzedaży detalicznej w UE, która powinna wykazać spadek o 1,6%.

 

W Wielkiej Brytanii sektor motoryzacyjny znów może być w centrum zainteresowania, po szoku wynikającym z niespodziewanego ogłoszenia Nissana, że nie będzie on kontynuował swoich planów produkcji X-Trail SUV w fabryce w Sunderland. Dziś rano napłyną informacje o najnowszych rejestracjach samochodów w styczniu i prawdopodobnie nie będą to dobre wyniki, biorąc pod uwagę spadek o 5,5% w grudniu. Wczoraj sektor budowlany zanotował dość rozczarowujący odczyt PMI za styczeń, który znalazł się na najniższym poziomie (50,6) od dziesięciu miesięcy, gwałtownie spadając po mocnym zakończeniu ubiegłego roku. Działalność usługowa, która do niedawna stanowiła silną pozycję, spadła pod koniec zeszłego roku, co może się przenieść na wyniki obecnie. W grudniu obserwowaliśmy odczyt na poziomie 51,2 po słabym listopadzie, a przy słabej aktywności detalicznej nie powinniśmy oczekiwać lepszych wyników. Oczekiwania ekonomistów wskazują na odczyt 51,1, a najnowsze dane o sprzedaży detalicznej za styczeń z British Retail Consortium pokazały, że konsumenci w Wielkiej Brytanii zachowali ostrożność po słabym odczycie w grudniu na poziomie -0,7%. Styczniowa sprzedaż detaliczna pokazała wzrost o 1,8%, co oznacza mile widziane wytchnienie po serii słabych miesięcy.

 

EURUSD – notowania spadały po nieudanej próbie przełamania poziomu 1,1500 w zeszłym tygodniu. Potrzebne jest wybicie 1,1520, by możliwy był głębszy ruch w kierunku grudniowych szczytów przy 1,1570. Wsparcie znajduje się przy 1,1420, a spadek poniżej tego poziomu może nakierować kurs na dołki z listopada w okolicy 1,1215.

 

GBPUSD – kurs kontynuował spadek po nieudanej próbie przełamania 1,3220 w zeszłym tygodniu. Ruch poniżej 200-dniowej MA oraz 1,3020 otwiera drogę do powrotu w okolice 1,2820.

 

EURGBP – obecnie kurs znajduje się poniżej 0,8800 i możliwością spadków w kierunku 0,8680. Potrzebne jest przełamanie 0,8820 oraz 200-dniowej MA, by otworzyć perspektywy powrotu do górnego obszaru konsolidacji.

 

USDJPY – 110,20 pozostaje kluczowym oporem. Potrzebne jest przełamanie tego poziomu, by kurs obrał kierunek na 111,00. Niepowodzenie w wybiciu powyżej 110,20 może spowodować spadki w kierunku 108,20. Powyżej 110,20 możliwe są wzrosty w okolice 111,00.

 

FTSE100 – oczekiwany wzrost na otwarcie o 31 punktów do 7,065.

 

DAX – oczekiwany wzrost na otwarcie o 13 punktów do 11,189.

 

CAC40 – oczekiwany wzrost na otwarcie o 13 punktów do 5,013.

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz