Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Czy wyprzedaż na rynkach akcyjnych będzie trwała przez dłuższy czas?, 22.09.2020r.

Podziel się postem:

 

W poniedziałek rynek akcji najwyraźniej rozwiał nadzieje na zwyżkowy trend, który teraz może przygotować grunt pod najgorszą od lat wrześniową wyprzedaż dla głównych wskaźników akcji. Taki stan rzeczy miał kilka przyczyn. Najpierw pojawiła się informacja, że HSBC Holdings PLC i Standard Chartered PLC są podejrzane o nielegalne transakcje. Zarzuty wysuwane przez amerykański serwis informacyjny BuzzFeed News we współpracy z globalnymi organizacjami prasowymi, w tym Międzynarodowym Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych, opierają się na dokumentach, które wyciekły głównie w latach 2011-2017, a dotyczą transakcji na ponad 2 biliony dolarów. Standard Chartered, który skupia się głównie na rejonie Azji, jest oskarżony o prowadzenie interesów z Talibami. Dokumenty, zwane raportami o podejrzanych działaniach, zostały złożone przez banki i inne firmy finansowe w Financial Crimes Enforcement Network (FinCEN) Departamentu Skarbu USA w sprawie transakcji, które ich zdaniem mogą stanowić część przestępstw finansowych, takich jak pranie pieniędzy. Co więcej podejrzenia podły na inne banki jak Barclays, Deutsche Bank, Commerzbank, czy Danske Bank. Informacja ta rozlała się na cały sektor bankowy. Indeks CMC Banki Europa spadł o 6,57%, CMC Banki Wielka Brytania -6,52% (spadł poniżej marcowego dołka), a CMC Banki USA -4,25%. Do tego dołożyły się obawy o wysokie wyceny spółek o największej kapitalizacji, opóźnienia w pracach nad pakietem stymulacyjnym spowodowanym patem w Kongresie i obawą, że nie zostanie on uchwalony przed wyborami prezydenckimi. Nie bez znaczenia pozostają napięcia na linii USA – Chiny oraz groźba ponownego zamknięcia w wielu miejscach z powodu rosnącej liczby przypadków COVID-19. I wreszcie wchodząca w decydującą fazę walka o fotel prezydenta Stanów Zjednoczonych. Reelekcja Trumpa się oddala. Wśród mniejszości urzędujący prezydent sporo traci. Demokratyczny kandydat na prezydenta ma znaczącą przewagę nad prezydentem Trumpem wśród zarejestrowanych latynoskich wyborców, zdobywając 62% poparcia w porównaniu z 26% dla Trumpa, według najnowszego sondażu WSJ/NBC/Telemundo. Zwycięstwo Joe Bidena prawdopodobnie oznaczać będzie wzrost podatków dla korporacji. Wszystko to złożyło się na wyprzedaż ryzykownych aktywów.
Na głównych europejskich parkietach, skala spadków przybrała wartości nie widziane od miesięcy. Dax 30 stracił ponad 4%, a indeksy w Londynie, Paryżu, Madrycie i Mediolanie skurczyły się znacznie powyżej 3%. Indeks Stoxx 600 spadł o 3,24%.

Nie inaczej było za oceanem. Już w nocy traciły kontrakty na wszystkie amerykańskie indeksy. Po niskim otwarciu na Wall Street, ani na chwile popyt nie potrafił się przeciwstawić podaży. Dopiero w końcówce udało się odrobić część strat. W ostatecznym rozrachunku Dow Jones,  S&P500 i Nasdaq Composite zakończyły dzień stratami odpowiednio 1,84%, 1,16% i 0,13%. Największymi przegranymi okazały się małe spółki. Russell 2000 spadł o 3,35%.
W takim otoczeniu nastąpiło umocnienie dolara amerykańskiego i przecena surowców. Traciło złoto, srebro, miedź i ropa. Przecenie ropy „pomogły” obawy, że część libijskiej ropy, która była od dawna blokowana, powróci na rynek, tym samym zwiększając nadpodaż surowca.
Z niepokojem patrzą inwestorzy z Japonii, na to co dzieje się na globalnych rynkach. Giełda w Tokio pozostaje zamknięta drugi dzień z rzędu. Widmo ostrzejszych ograniczeń w celu powstrzymania rosnącej liczby zachorowań zwiększyło niepokój związany z pandemią i jej wpływem na gospodarkę. Rynki w Azji ponownie spadają po tym, jak na globalnych rynkach poniedziałek przyniósł ucieczkę od ryzykownych aktywów. Australijski S&P/ASX200 notuje spadek o 0,46%, a południowokoreański KOSPI jest pod kreską 2,34%. Na pozostałych giełdach regionu: Hong Kong (-0,63%), Szanghaj (-0,56%), Singapur (-0,78%). Indyjski Sensex traci 0,89%. Indeks Asia Dow, skupiający największe firmy regionu, jest na minusie 0,31%.
Sentyment płynący z globalnych rynków musiał udzielić się bywalcom na parkiecie przy Książęcej. Gdyby nie Play, indeks WIG20 spadłby znacznie więcej. Spółka telekomunikacyjna zyskała ponad 36%, po tym jak Iliad SA ogłosił wezwanie na nabycie wszystkich akcji operatora telekomunikacyjnego. Wczorajszemu handlowi na GPW towarzyszył wysoki obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,57 mld złotych. Z tego na blue chipy przypadło 1,32 mld PLN. Indeks WIG spadł o 2,77% proc. Podobnej wielkości przecenie uległ WIG 20. W pierwszej godzinie handlu byki próbowały przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale iluzja napędzana wzrostem cen Play szybko zniknęła. Od tego czasu niedźwiedzie przejęły kontrolę nad rynkiem, a indeks systematycznie tracił na wartości. Zamknięcie nastąpiło na poziomie 1682,26 pkt., co okazało się minimum dziennego zakresu wahań, a to oznacza spadek o 2,86 proc. WIG20 fut. stracił 2,60%, a WIG20usd oddał z dorobku 4,75 proc. za sprawą słabej postawy złotego. Przecenie nie oparła się druga liga i trzecia liga. mWIG40 stracił 2,93 proc., sWIG80 finiszował ze stratą 2,12 proc. W gronie blue chipów tylko Play (36,73%), Orange (2,83%) i Cyfrowy Polsat (1,59%) dały zarobić. Największe straty ponieśli posiadacze JSW, PGE i Dino. Walory te potaniały odpowiednio o 11,81%, 8,00% i 6,38%.
WIG20 fut otwiera poniżej wczorajszego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje  0,35%.
Wczorajsza wyprzedaż przyniosła odwrót od rodzimej waluty.
GBPPLN –  para odbiła od wsparcia na 4,77 i zmierza w stronę poziomu 5,00
EURPLN – para wyszła nieco powyżej oporu na 4,49. Wsparcie jest na poziomie 4,4250.
USDPLN –  para wyszła powyżej poziomu 3,75. Jego pokonanie otwarło drogę do kolejnego na 3,85, do którego brakuje tylko 2 grosze. Wsparcie jest na poziomie 3,61.
CHFPLN – Para z marszu pokonała opor na poziomie 4,15. Kolejny jest na poziomie 4,21.
PLNJPY – opór usytuowany na 28,90 skutecznie powstrzymał marsz na północ i podąża do wsparcia na 25,88.

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz