Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Chińskie dane rozczarowują. PKB Niemiec również wypada dość słabo, 16.05.2019r.

Podziel się postem:

 

Wczoraj w nocy poznaliśmy serię rozczarowujących danych za kwiecień w relacji r/r z gospodarki Państwa Środka. Dynamika produkcji przemysłowej w kwietniu wyniosła 5,4%, sprzedaż detaliczna 7,2%, a inwestycja w aglomeracjach miejskich 6,1%. Wszystkie odczyty wypały zarówno poniżej oczekiwań rynkowych jak i odczytów za marzec.

 

Dzisiaj opublikowano wstępne dane dynamiki PKB z największej gospodarki starego kontynentu. Dane nie zachwyciły. Szacunek PKB 0,4% w relacji k/k wypadł zgodnie z oczekiwaniami, ale w relacji r/r rozczarował. Odczyt 0,6% wypadł poniżej oczekiwań 0,7% i znacznie poniżej poprzedniego odczytu 0,9%.

Dzisiaj poznamy jeszcze wstępne dane o PKB w strefie euro. Po południu z USA dane sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej oraz dane o zapasach ropy. Rynki oczekują spadku zapasów czarnego złota. Wczorajszy raport API wskazał jednak na silny wzrost zapasów o 8,6 mln baryłek przy szacunkach -2,1 mln. Kanada pokaże dane o inflacji CPI.

 

Wczorajsza sesja za oceanem przebiegła pod znakiem odrabiania strat po poniedziałkowej wyprzedaży. Bykom udało się skorygować ostatnią przecenę średnio o 30%. Stosunkowo niewielki wolumen może wskazywać, że kupujący nie kwapili się zbytnio, aby głębiej sięgnąć do kieszeni. Odbiciu na S&P 500 sprzyjał ważny poziom techniczny 2800 punktów. Również Dow Jones wyhamował spadki na wsparciu na 25230 pkt. W efekcie odbicia wszystkie indeksy zakończyły dzień wzrostami: DJIA (0,82%), S&P 500 (0,80%) i Nasdaq (1,14%). Najlepiej poradził sobie indeks małych spółek Russel 2000, który zyskał 1 32%.

 

Na parkietach w rejonu Azji i Pacyfiku pomimo słabych danych z gospodarki Chin, większość giełd w kolorze zieleni. Być może jest to odpowiedź na wczorajsze wzrosty w Europie i Stanach Zjednoczonych. Inwestorom może też sprzyjać informacja, która pojawiła się w serwisach medialnych o przyspieszeniu stymulacji gospodarki Chin po rozczarowujących danych. Obroty jednak są niższe od średniej co wskazuje na brak przekonania inwestorów co do trwałości poprawy. Japoński Nikkei zyskał 0,58%. Na pozostałych parkietach gości: Hong Kong (0,93%), Szanghaj (1,76%), Singapur (-0,17%), Australia 0,79%. Indeks Asia Dow nad kreską 0,20%.

 

Wczorajsza dzień nie zmienił obrazu na warszawskim parkiecie. Notowania zakończyły się poniżej poniedziałkowego zamknięcia, a WIG 20 stracił  0,42%. Spadki na GPW przybliżają niedźwiedzie do celu jakim jest niedomknięta luka z października 2018 r. na poziomie 2120 punktów. Obroty na szerokim rynku wyniosły 747 mln PLN.  Najlepiej poradził sobie Play po publikacji lepszych od oczekiwań wyników kwartalnych.

 

Dzisiaj początek handlu przy Książęcej nie przynosi zmiany kierunku ani nie pokazuje przewagi jednej ze stron. WIG 20 (0,29%) porusza się w wąskim zakresie w obrębie wczorajszych wahań kursu. Panuje więc względna równowaga jakby inwestorzy czekali na to co wydarzy się na głównych parkietach Europy, a ta zaczyna dzień w czerwieni. Zwyżkują walory: LPP (2,22%) i Play (1,44%), najwięcej tracą: PZU (-0,59%) i Pekao (-0,67%).

 

Wstępne dane o wzroście gospodarczym Polski w relacji r/r wyniosły 4,6% przy oczekiwania 4,5% znacznie poniżej poprzedniego 4,9%. Dane bez wpływu na kurs rodzimej waluty. Na rynku PLN obserwujemy na przestrzeni tygodni stabilizację, a kurs rodzimej waluty porusza się w niewielkim przedziale wahań. Dzisiaj jeszcze czeka nas decyzja RPP o wysokości stóp procentowych. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami należy spodziewać się pozostawienia stóp na niezmienionym poziomie.

 

GBPPLN – kupujący osiągnęli tegoroczne maksimum na 5,0735. Para wychodząc ponad dotychczasowy ważny opór na poziomie 4,9200 sprawia, że ten na chwilę obecną stał się technicznym wsparciem. Kolejną strefą oporu jest natomiast 5,0850-5,1100 z początku 2017 roku.

 

USDPLN – para pozostaje w konsolidacji w górnym zakresie wahań pod oporem na  3,8586. Średnioterminowe wsparcie jest na poziomie 3,7100. Ostatnie silne umocnienie USD w stosunku do rodzimej waluty należy traktować jako test popytu, bowiem do wybicia oporu zabrakło tylko 0,5 grosza.

 

EURPLN – kurs pozostaje w konsolidacji pomiędzy 4,3400 a 4,2600.

 

CHFPLN – kurs kształtuje się pomiędzy 3,7330 a 3,8400.

 

PLNJPY – sufit na poziomie 29,70 został utrzymany. Wsparcie jest na 28,00.

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz