Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Chińska gospodarka odbija. EBC w centrum uwagi, 16.07.2020r.

Podziel się postem:

 

Dobre dane nadeszły dzisiejszej nocy. Australia odzyskała w czerwcu 210 tys. miejsc pracy, o blisko 100 tys. więcej niż oczekiwali analitycy. Dobre wieści nadeszły z Chin. Choć sprzedaż detaliczna w czerwcu odnotowała spadek w relacji rocznej -1,8%, to już wzrost gospodarczy mógł ucieszyć inwestorów. Gospodarka Chin w drugim kwartale wzrosła o 3,2% w porównaniu z rokiem poprzednim, odbierając od historycznego skurczu wywołanego koronawirusem w pierwszych trzech miesiącach roku, gdy Pekinowi udało się w dużej mierze opanować wirusa i przywrócić aktywność gospodarczą. Po historycznym spadku PKB o 6,8% w ujęciu rocznym w pierwszym kwartale, Chiny są obecnie pierwszą z głównych gospodarek światowych, która odnotowała dodatni wzrost po tym, jak pandemia Covid-19 zaczęła pustoszyć światową gospodarkę na początku tego roku. Wskaźnik bezrobocia w miastach objętych badaniem w Chinach spadł w czerwcu do 5,7%, w porównaniu z 5,9% w maju. W dzisiejszym kalendarzu jest jeszcze kilka istotnych wydarzeń.

Najważniejszym będzie decyzja EBC o wysokości stóp procentowych i zaplanowana na godz. 14:30 konferencja prasowa po posiedzeniu banku. Podobnie jak inne banki centralne, EBC pozostawi stopy na niezmienionym poziomie. Dla inwestorów znaczenie będzie miał komunikat jaki wyśle bank. Prawdopodobnie nie nastąpią istotne zmiany w skupie aktywów i parametrach polityki monetarnej i fiskalnej. Jednak zawsze można spodziewać się pewnego zaskoczenia. I oczywiście poznamy prognozy banku co do inflacji i wzrostu gospodarczego. Po południu poznamy dane o sprzedaży detalicznej w USA za czerwiec oraz ilość nowo zarejestrowanych bezrobotnych w ubiegłym tygodniu.
Wczorajsze wzrosty na globalnych rynkach napędzała informacja, że firmy farmaceutyczne zrobiły duży postęp w poszukiwaniu szczepionki na koronawirusa, a produkt Moderny dał obiecujące wyniki przed kolejnym etapem testów. Główne giełdy w Europie zyskały średnio prawie 2 proc.

Świetnie rozpoczęła się wczorajsza sesja za oceanem. Po dobrym początku, bycze nastroje jednak nieco ostygły, gdy okazało się, że szczepionki nie będzie tak szybko, a na pewno nie będzie jej przed sezonem grypowym i spodziewaną jesienną drugą falą zachorowań na Covid-19. Do tego ciągle straszą napięte relacje na linii Waszyngton-Pekin i perspektywa jesiennych wyborów prezydenckich w USA. Najważniejszym amerykańskim benchmarkom nie udało się wyjść powyżej maksimów z początku notowań, niemniej sesję należy uznać z udaną dla optymistycznie nastawionych graczy. Dow Jones zyskał ponad 200 punktów, a S&P500 utrzymał się powyżej 3200 pkt. W ostatecznym rozrachunku Dow Jones, S&P500 i Nasdaq Composite zakończyły dzień wzrostami odpowiednio 0,85%, 0,91% i 0,59%. Największym wzrostem mogły pochwalić się najmniejsze spółki. Russell2000 wystrzelił zyskując na zamknięciu 3,50 proc. Obrót na NYSE wyniósł 4,822 mld USD, a na giełdzie Nasdaq 4,801 mld USD.
Inwestorzy postrzegają szczepionkę jako najlepszy sposób na powrót gospodarki do normalności. Obiecujące wyniki testów szczepionki, a także raport, że gospodarka Chin wzrosła o 3,2% w okresie kwiecień-czerwiec, nie zdołały utrzymać wzrostów, ponieważ rosnąca liczba potwierdzonych przypadków koronawirusa przesłaniała perspektywy szybkiej wygranej z pandemią. Szczepionki na pewno nie będzie w tym roku. Giełdy na Dalekim Wschodzie w większości są w czerwieni. Giełda w Tokio traci 0,76 proc., australijski S&P/ASX200 spada o 0,91 proc., a południowokoreański KOSPI pod kreską 1,06%. Na pozostałych giełdach regionu: Hong Kong (-1,72%), Szanghaj (-4,33%), Singapur (-0,52%). Indyjski Sensex rośnie o 0,50%. Indeks Asia Dow, skupiający największe firmy regionu, pod kreską 0,82%.

Wczorajsza sesja na warszawskim parkiecie, pomimo przewagi byków, nie wniosła nic nowego, a jedynie powróciliśmy do punktu wyjścia przed wtorkowym tąpnięciem. Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,16 mld złotych. Z tego na blue chipy przypadło 917 mln PLN. Indeks WIG wzrósł o 1,12 proc. Podobnej wielkości wzrost odnotowały spółki o największej kapitalizacji. WIG20 otworzył się powyżej wartości odniesienia, a pierwsze minuty handlu utworzyły dzienne minimum na 1779,98 pkt. Do końca sesji kontrolę nad rynkiem przejęła strona popytowa. Zapędy byków powstrzymał okrągły poziom 1800 punktów i do końca sesji niedźwiedzie skutecznie odpierały każdą próbę wyjścia powyżej. Rzutem na taśmę strona popytowa sprawiła, że zamknięcie nastąpiło w okolicach maksimum dziennego zakresu wahań na poziomie 1798,58, co oznacza wzrost o 1,30 proc. WIG20fut. zakończył handel zyskiem 1,41 proc., a WIG20usd dodał do dorobku 1,55 proc. W zieleni zakończyła handel druga i trzecia liga. mWIG40 zyskał 0,90 proc., kolejny już raz atakując opór w okolicach 3600 pkt. Najmniejsze spółki z sWIG80 wzrosły o 0,12 proc. W gronie blue chipów 14 spółek odnotowało zyski, PGE nie zmieniło ceny, a 5 zakończyło dzień stratami. Największą stopę zwrotu osiągnął CD Projekt (3,14%), Pekao (3,05%) oraz PGNiG (3,01%). Powodów do zadowolenia nie mieli posiadacze akcji Lotosu, PKN Orlen i Santandera. Walory te straciły odpowiednio 2,85%, 1,68% i 0,84%.
WIG20fut otwiera się poniżej wczorajszego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,47 proc.

Kurs złotego pozostaje stabilny.
GBPPLN – lokalne wsparcie znajduje się na 4,84. Najbliższy opór jest na poziomie 5,12
EURPLN – cena jest nad wsparciem na poziomie 4,3650. Opór jest na poziomie 4,57.
USDPLN – para w konsolidacji z krótkoterminowym wsparciem na 3,8840.
CHFPLN – najbliższe wsparcie jest na 4,10. Opór jest na poziomie 4,34.
PLNJPY – opór usytuowany jest na 28,37. Wsparcie jest na poziomie 25,88.

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz