Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Apple godzi w DAppsy, a Google przywraca MetaMask, 8.01.2020r.

Podziel się postem:

 

Wiele państw świata stara się obecnie uregulować rynek kryptowalutowy, jako że dostrzegają wreszcie jego istotność. Niemałe zamieszanie powoduje to w Korei Południowej, gdzie jedna z tamtejszych giełd kryptowalutowych zapłaciła końcem roku ekwiwalent prawie 70 milionów dolarów podatku dochodowego, ściągniętego od jej klientów. Tymczasem okazuje się, że zgodnie z obecnie obowiązującą literą prawa, transakcje kryptowalutowe nie podlegają tam podatkowi od zysków osób fizycznych. Jest to o tyle interesujące, że niedawno weszła tam w życie uchwała sprzeczna z tym prawem – powstał więc impas legislacyjny, a rząd przygotowuje nowe prawo.

Nowojorski sąd zdecydował o wypuszczeniu za kaucją Virgila Griffitha – członka fundacji Ethereum, który oczekuje na proces za złamanie Międzynarodowej Ustawy o Nadzwyczajnych Uprawnieniach Gospodarczych. Griffith swego czasu wybrał się w podróż do Korei Północnej, na organizowaną przez tamtejszą dyktaturę konferencję dot. kryptowalut. Na miejscu zaś miał ponoć tłumaczyć w jaki sposób z ich pomocą obchodzić sankcje, nałożone chociażby przez USA. W Fundacji Ethereum pełnił wysoką funkcję – był szefem projektów specjalnych. Obecnie został zawieszony.

Wygląda na to, że Apple rozpoczyna walkę z DAppsami w swoim sklepie mobilnym. Do usunięcia funkcji ich wyszukiwania z poziomu swojego mobilnego portfela kryptowalutowego zostało zmuszone Coinbase. DApps to szerokie pojęcie. Inaczej są to zdecentralizowane aplikacje oparte o technologię DLT – często blockchaina Ethereum. Od zwykłych aplikacji odróżnia je przede wszystkim publiczna dostępność kodu źródłowego oraz działanie w oparciu o własne tokeny. W definicji tej mieści się chociażby Bitcoin.

Tymczasem do konkurencyjnego sklepu Google Play przywrócony został MetaMask – portfel kryptowalutowy Ethereum. Jego twórcy końcem grudnia otrzymali od Google tymczasowy zakaz rozpowszechniania aplikacji w sklepie Play za – jak to zostało ujęte – godzenie w politykę Google. Zakaz został uchylony początkiem roku. Pierwsza apelacja twórców została odrzucona, teraz zaś uznano całą sprawę za jedno wielkie nieporozumienie, jako że niesłusznie podejrzewano, że MetaMask w istocie służy do wydobywania tokenów przez telefon komórkowy.

Prywatna kryptowaluta Facebooka – Libra – dalej tkwi w nie lada opałach. Na swoją bezpieczną przystań korporacja wybrała Szwajcarię, z uwagi na neutralność i przyjazność legislacyjną tego państwa. Tymczasem teraz nawet prezydent Szwajcarii przystąpił do jawnej ofensywy wobec projektu. Jego zdaniem proponowany przez Calibrę koszyk aktywów stojący u podstaw wartości tego stablecoina jest nieakceptowalny i musi zostać zmodyfikowany. Zdaniem ministra finansów zaś ten projekt się zwyczajnie nie uda, ponieważ podobne obiekcje mają banki centralne na całym świecie.

Monero (XMR) kolejny raz potwierdza swoją wyższość w dziedzinie prywatności nad Bitcoinem. Zdaniem Europolu mądrze zawierane transakcje z użyciem tokenów XMR są praktycznie niemożliwe do prześledzenia, podczas gdy te, wykonane z użyciem BTC, jak najbardziej. Przypomnijmy, że kolejne giełdy rezygnują z obsługi XMR właśnie z uwagi na zbyt wysoki poziom prywatności zapewniany dla jego użytkowników i z tego względu – problemy natury prawnej dla giełd.

Bitcoin wyrwał się z inercji i obrał kierunek północny. Przełamał opóry na 7700 USD oraz 8000 dolarów. Kolejny czeka w okolicach 8900 USD. Wsparcia na 7700 i 7400 dolarów.

Konsolidację opuściło również Ethereum i obecnie zdąża w kierunku oporu na 151 USD. Wsparcie czeka na 135 USD.

Bitcoin Cash przełamał opór na poziomie 240 dolarów i może to skutkować dalszymi wzrostami. Kolejny przystanek we wzrostach może czekać w okolicach 270 oraz 305 USD. Wsparcie jest na 213 USD.

Litecoin pokonał poziom 44-45 USD, a nieco wyżej czeka już kolejna przeszkoda – opór na 49 dolarach. Wsparciem pozostają okolice 42 USD.

Ripple silnie wzrosło, wybijając się powyżej 20 centów, acz problem na razie stanowi sforsowanie poziomu 0,225 USD. Kiedy wreszcie to nastąpi, otworzy drogę do testu 23,2 centów. Wsparcie na okrągłych 20 centach.

Dash utworzył relatywnie dużą lukę wzrostową, jednak wzrosty zawróciły nieco poniżej oporu na 58,8 USD. Kolejny test sił byków czeka na 65,25 dolara. Wsparcie stanowi w/w luka, a rozpoczyna się ona na 50,78 dolara.

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz