Analizy

Analiza Gold, interwał dzienny, 30.11.2013r.

Podziel się postem:

Kolejna próba analizowania kontraktów na złoto. Poprzedni wpis dał odbicie ale za małe żeby uznać to za zwrot i udany sygnał.

Potrafię przyznać się że analiza nie wychodzi najlepiej i nie jest to powód do wstydu. Kto nie ma strat na giełdzie niech podniesie rękę.

Mnie takie sytuacje nie zrażają. Handlując zaangażowaniem kapitałowym do 2% nie mam stresu jak stopy pękają. Po tylu latach jest to tak normalne że traktuję to bez emocji.

 

Wracając do tematu…

Widzę kolejną możliwość wejścia w ten walor. Cena osiągnęła kolejne wsparcie i układ też nie jest najgorszy. Choć jakby tracę wiarę w potencjał ale jak czytałem „niechcący” analityków, że złoto może lecieć teraz bez trzymanki to postanowiłem jeszcze raz zajrzeć do niego bo często działa to na odwrót.

 

Jeśli mamy do czynienia z falą C to istnieje szansa że jesteśmy na końcu fali 5 w C. Do tego cena pokonała linie trendu. Wsparcie natomiast składało się ze wspomnianego fibonka i pitchforka oraz kilku istotnych świec. Kolejna biała świeczka i wyjście ceny ponad ostatni szczyt tchnie więcej nadziei na zarobek.

Zawsze zaryzykować można. Mamy jasno sprecyzowany poziom stopu. Jest nim oznaczony obszar lub znacznie dalej dla inwestorów handlujących średnioterminowo okolice pod najniższym dołkiem.

 

Jak wielokrotnie wspominam, technik jest wiele, zarówno wejść jak i stawiania stopów. Ja wolę w miejscu oznaczonym, gdzie strata jest mniejsza. Wolę jednak więcej razy ryzykować wejściem z krótkim stopem a jak trend złapie to oddaje kilkukrotnie.

 

gold

 

Wszystko teraz zależy od tego czy w końcu indeksy „puszczą” i obce waluty względem PLN zaczną się umacniać. Wówczas złoto może „zabrać” się razem z nimi.

 

Podziel się postem:

Dodaj komentarz