Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

ADP może pomóc wzrostom rentowności dziesięcioletnich obligacji USA do 1,8%, 31.03.2021r.

Podziel się postem:

Wraz z końcem kwartału warto się zastanowić, jaki był ostatni okres dla rynków akcji. Pomijając lockdown w krajach europejskich i Wielkiej Brytanii, z wprowadzeniem szczepionek najlepiej poradziła sobie właśnie Wielka Brytania, a Europa robiła wszystko, co w jej mocy, aby dotrzymać jej tempa szczepień. Pomimo rozbieżnych postępów między Europą a Wielką Brytanią, to rynki europejskie radziły sobie lepiej, chociaż może się to zmienić, jeżeli Europa nie podejmie wspólnych działań w drugim kwartale. Wczoraj rynki europejskie zamykały się na rekordowych wartościach, a DAX stał na czele całej stawki. FTSE100 pozostawał w tyle, podczas gdy rynki w USA odnotowały niewielkie straty, chociaż Russell 2000 zdołał odzyskać połowę poniedziałkowych spadków. Rentowność 10-letnich obligacji w USA nadal rosła, osiągając 14-miesięczne maksimum, ponieważ dane gospodarcze nadal wyglądały się solidnie.

Słabsze zakończenie sesji azjatyckiej oraz oczekiwanie na ważne dane ekonomiczne prawdopodobnie spowoduje, że europejskie rynki otworzą się dzisiaj nieco niżej. W przypadku Wielkiej Brytanii część danych może być już nieaktualna. Najnowsze chińskie PMI pokazało rozwój gospodarki na dobrym poziomie, szczególnie w usługach, które pokazały skok do 56,3 punktu. Amerykański raport ADP o zatrudnieniu, który ma się ukazać w dalszej części dnia, może również dostarczyć dalszych dowodów na boom gospodarczy w USA, jeśli liczby w jakikolwiek sposób odzwierciedlą ogromny wzrost, jaki widzieliśmy w zaufaniu konsumentów w USA w marcu. Raporty z dzisiejszego popołudnia w pewnym stopniu pokażą nam, jak w piątek zmieni się zatrudnienie poza rolnictwem w USA. Wiele prognoz sugeruje, że może powstać nawet 900 tys. nowych miejsc pracy, chociaż mogą to być jedynie opinie osób, które liczą na wzrost gospodarki USA. Wzrost w odczycie przetestuje teorię Fed mówiącą, że dynamicznie rozwijający się rynek pracy nie stanowi ryzyka dla inflacji. Podczas raportu ADP w lutym mówiono o utworzeniu 117 tys. nowych miejsc pracy, był to drugi miesiąc z rzędu, w którym odnotowano wzrost zatrudnienia. Nieco skromniejszy wynik zobaczyliśmy w raporcie NFP kilka dni później, może to sugerować potencjalną korektę w górę liczb z lutego. Dzisiejsze dane przewidują 550 tys. miejsc pracy. Wcześniej otrzymamy potwierdzenie ostatnich korekt dotyczących PKB Wielkiej Brytanii w IV kw., które mają pokazać, że gospodarka wzrosła o 1% pod koniec 2020 r., unikając w ten sposób perspektyw ponownego wystąpienia recesji. Po publikacji tych danych, wszystkie nagłówki gazet mówiły, że gospodarka Wielkiej Brytanii odnotowała największy roczny spadek od 1709 r. na poziomie -9,9%. Chociaż jest to okropna liczba, sugeruje nam, że będziemy świadkami silnego odbicia, w przypadku jego wystąpienia W czwartym kwartale największy wkład w PKB miały usługi, które wzrosły o 0,6%, przy wzroście wydatków rządowych o 6,4%. Konsumpcja prywatna była znacznie bardziej stonowana, spadając o 0,2% w porównaniu z wzrostem wynoszącym 19,5% w III kwartale, ale nie powinno to zbytnio dziwić, biorąc pod uwagę różne ograniczenia, które obowiązywały w całym kraju w ostatnim kwartale 2020 r. Podsumowując, te liczby nie powinny nas zbyt dziwić, biorąc pod uwagę, że rynki przygotowują się na ponowne otwarcie sklepów za mniej niż dwa tygodnie. Spadek PKB w I kwartale prawdopodobnie będzie słabszy od przewidywanego na poziomie -4%.

Gwałtowny wzrost rentowności obligacji w Wielkiej Brytanii w ciągu ostatnich kilku tygodni odzwierciedla rosnący optymizm rynkowy związany z silnym ożywieniem gospodarczym i rewizją prognoz wzrostu na ten tydzień wykonaną przez Bank Anglii. Obecnie największym problemem banku centralnego jest konieczność złagodzenia optymizmu rynkowego w kwestii odbicia gospodarczego, ponieważ mocno podnosi długoterminowe stopy procentowe. Jeśli chodzi o inflację, możemy spodziewać się, że wstępne dane dotyczące CPI w UE w marcu pokażą wzrost do 1,5% z 0,9%. Znaczna część wzrostu będzie wynikać z cen energii oraz faktu, że o tej porze w zeszłym roku większość gospodarek w Europie została zamknięta, gwałtownie obniżając ceny i przekładając się na znacznie większe zmiany w tym roku. Znalazło to odzwierciedlenie we wczorajszych niemieckich wynikach, które jeszcze mogą się pogorszyć w dalszej części roku. Oczekuje się, że podstawowy CPI UK również wzrośnie do 1,4% z 0,9%.

EURUSD – po ustąpieniu wsparcia w okolicy 1,1750, nastawienie na rynku pozostaje do ruchu w kierunku poprzednich minimów na poziomie 1,1615. Obszar 1,1870 nadal pozostaje kluczowym oporem przy każdym wzroście

GBPUSD – po nieudanej próbie wyjścia powyżej 50-dniowego MA na początku tego tygodnia funt spada i może ponownie przetestować dołki na 1,3670. Kurs musi się cofnąć i zamknąć powyżej 1,3850, aby ponownie otworzyć drogę do wartości powyżej 1,3920. Powrót poniżej 1,3670 będzie stanowił informację, o kontynuacji spadków do okolic 1,3560.

EURGBP – spadł do 0,8506 na początku tego tygodnia, po czym powrócił powyżej wartości 0,8530, jednak nastawienie wciąż pozostaje spadkowe, gdyż jesteśmy poniżej 0,8570. Zamknięcie poniżej 0,8500 może informować o potencjalnym ponownym teście okolic 0,8400, a nawet zeszłorocznych minimów na poziomie 0,8280.

USDJPY – ostatecznie wzrasta powyżej oporu na wysokości 110,00 i ma szansę na kontynuację wzrostów do 110,50, a następnie 111,20. Poziom 109,20 pozostaje kluczowym wsparciem dla obecnego ruchu wzrostowego.

FTSE100 – prawdopodobnie otworzy się 5 punktów niżej, na poziomie 6,767

DAX – oczekuje się otwarcia 28 punktów niżej, na poziomie 14,980

CAC40 – możliwe otwarcie 8 punktów niżej, na poziomie 6,080


CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz